Czytasz dzięki

Przedsiębiorcy nie znają swoich praw

opublikowano: 16-09-2020, 22:00

Firmy narzekają, że nie otrzymują płatności na czas, ale nawet nie wiedzą, że ustawa antyzatorowa wprowadziła sprzyjające im przepisy

Od stycznia obowiązują przepisy, które mają na celu przeciwdziałanie zatorom płatniczym. Zapewniają one lepszą ochronę wierzycielom oraz wzmacniają pozycję mikro, małych i średnich przedsiębiorstw w relacjach niesymetrycznych, czyli takich, w których po jednej stronie mamy niewielki podmiot, a po drugiej dużą firmę.

Wciąż niezbędne są pewne modyfikacje w prawie, żeby zmniejszyć problem
zatorów płatniczych — mówi Adam Łącki, prezes KRD.
Zobacz więcej

TRZEBA ZMIAN:

Wciąż niezbędne są pewne modyfikacje w prawie, żeby zmniejszyć problem zatorów płatniczych — mówi Adam Łącki, prezes KRD. Fot. Marek Wiśniewski

Brak świadomości

Najważniejsza zmiana wprowadzona przez ustawę antyzatorową to skrócenie terminów zapłaty do maksymalnie 60 dni w przypadku gdy wierzycielem jest mikro, małe albo średnie przedsiębiorstwo, a dłużnikiem duża firma. Ponadto na spółki, które najbardziej spóźniają się z realizacją swoich zobowiązań finansowych, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) może nakładać kary pieniężne. Ukarany nie może zostać jednak dłużnik, który nie płaci z tego powodu, że sam nie dostaje zapłaty.

Niestety, okazuje się, że chociaż przepisy obowiązują od początku tego roku, przedsiębiorcy niewiele o nich wiedzą. Z badania „Zatory płatnicze”, zrealizowanego przez instytut badawczy Mands na zlecenie Krajowego Rejestru Długów (KRD) wynika, że 60 proc. MŚP co prawda słyszało o wejściu w życie ustawy antyzatorowej, ale aż jedna trzecia z nich nie wie, jakie zmiany ona wprowadziła.

Przedsiębiorcy, którzy wzięli udział w badaniu, byli pytani także o ocenę konkretnych zmian. Za najbardziej potrzebną modyfikację uznali zmniejszenie podstawy opodatkowania w podatku PIT i CIT o kwotę zobowiązania nieuregulowanego przez kontrahenta w ciągu 90 dni i konieczność doliczenia jej do podstawy opodatkowania przez dłużnika (71 proc. ankietowanych). Natomiast 66 proc. firm doceniło maksymalnie 60-dniowy termin zapłaty. Niewiele mniej, bo 64 proc. przedsiębiorców uważa za potrzebne skrócenie terminu zapłaty do 30 dni w transakcjach, w których odbiorcą produktów lub usług jest podmiot publiczny — bez możliwości jego wydłużenia. Z kolei 63 proc. firm dostrzega sens podniesienia o 2 pkt proc. wysokości odsetek ustawowych za opóźnienia w transakcjach handlowych. Natomiast najmniej przedsiębiorstw (39 proc.) docenia uzupełnienie katalogu czynów nieuczciwej konkurencji o działanie polegające na nieuzasadnionym wydłużaniu terminów zapłaty.

Coraz więcej zatorów

Problem z zatorami dotyczy większości małych i średnich przedsiębiorstw. Pandemia koronawirusa dodatkowo go pogłębiła. Aż 74 proc. badanych twierdzi, że ich zdolność do terminowego płacenia kontrahentom się pogorszyła. Tylko co czwarta firma uważa, że nic się w tym zakresie nie zmieniło.

Puls Firmy
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
×
Puls Firmy
autor: Sylwester Sacharczuk
Wysyłany raz w tygodniu
Sylwester Sacharczuk
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Głównym powodem tego, że firmy nie płacą terminowo swoim kontrahentom w czasie pandemii, jest spadek sprzedaży i zleceń. Wskazuje tak 95 proc. MŚP, czyli niemal wszystkie firmy, które przyznały, że zdarzają im się opóźnienia w płatnościach. Inne przyczyny to oczekiwanie na uregulowanie zaległości przez klientów (47 proc.) oraz wyższy priorytet innych płatności, jak raty kredytu, wynagrodzenia czy składki ZUS. Tak odpowiedziało blisko 41 proc. badanych. Niemal co czwarty przedsiębiorca nie ukrywa, że gromadzi pieniądze, aby móc podtrzymać swoją działalność.

— Problem opóźnionych płatności zawsze istniał w małych i średnich firmach. Ale podczas pandemii przybrał na sile i je paraliżuje. Gospodarka musi działać niezależnie od okoliczności, a teraz bardzo potrzebuje ponownego rozpędu. Bez płynności finansowej to niemożliwe — mówi Adam Łącki, prezes KRD.

Zakaz cesji

Przedsiębiorcy zwracają uwagę, że przy wprowadzaniu kolejnych rozwiązań przeciwdziałających zatorom płatniczym warto pamiętać o tym, żeby istotne usługi bądź czynności związane z odzyskiwaniem pieniędzy były dostępne online (np. możliwość wysłania wezwania do zapłaty). Do tego sytuację znacznie poprawiłoby zniesienie zakazu cesji w kontraktach między przedsiębiorcami. O tę zmianę od dawna apelują firmy faktoringowe. Obecnie przepisy pozwalają na wprowadzanie do umów B2B zakazu cesji. Dariusz Szkaradek, prezes firmy faktoringowej NFG, tłumaczy, że cesja należności umożliwia firmom przeniesienie ryzyka nieterminowego regulowania płatności na podmioty silniejsze finansowo. Dzięki temu przedsiębiorcy mogą ochronić się przed zatorami i poprawić swoją płynność finansową.

— Zakaz cesji najczęściej stosują duże firmy w stosunku do mniejszych podwykonawców. Nie płacą im w terminie, a w umowach zabraniają przenoszenia wierzytelności na kogoś innego. W efekcie małe firmy zostają bez pieniędzy — mówi Dariusz Szkaradek.

Sprawdź program konferencji "CFO Excellence 2020", 13 października 2020, online >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane