Reserved i Rosja mogą pociągnąć LPP

Analitycy uważają, że kursy walut przestaną ciążyć odzieżowej spółce. Dla jednych to nadzieja na poprawę wyników, inni wieszczą co najwyżej stagnację

Po publikacji wstępnych wyników finansowych na początku sierpnia 2016 r. akcje LPP dotknęła kolejna fala obniżania wycen przez analityków biur maklerskich. Najbardziej sceptyczny wycenił jedną akcję odzieżowego potentata na 3400 zł. Minęły dwa tygodnie i mBank przedstawił raport pokazujący LPP w zupełnie innym świetle. Nie dość, że jedną akcję wyceniono na 5500 zł, to jeszcze rekomendacja brzmi „kupuj”. A takiej dawno nie było.

— Według moich prognoz na 2017 r. spółka jest notowana ze wskaźnikiem cena zysk 16,6. Prognozowany przeze mnie zysk operacyjny jest przy tym tylko 5 proc. wyższy niż w 2014 r., podczas gdy powierzchnia sprzedażowa wzrosła w tym czasie o 41 proc. — podkreśla Piotr Bogusz, analityk mBanku.

— Czymże spółka może jeszcze zaskoczyć in minus? Z drugiej strony, chyba jeszcze za wcześnie, by oznajmić koniec erozji wyników — mówi Łukasz Wachełko, analityk Wood & Company. W sierpniu 2016 r. specjalista wycenił jedną akcję LPP na 5530 zł. Przyznaje jednak, że potem spółka podała gorsze wyniki, niż się spodziewał. — Rośnie ryzyko realizacji moich prognoz na ten rok, ale co do kolejnych, to uważam, że są wykonalne — zastrzega Łukasz Wachełko.

Waluty pomogą

Według Piotra Bogusza, główną przyczyną poprawy w LPP będą wyniki rynku rosyjskiego. — Sprzedaż w rublu rośnie dość szybko, około 17 proc. r/r. A jeśli spojrzeć na kurs rubla do złotego, to powinno się to niedługo przełożyć na wyniki LPP. W pierwszym kwartale 2016 r. rubel osłabił się do złotego jeszcze o 13 proc. r/r, ale w trzecim kwartale dynamika osłabiania rubla rok do roku jest zerowa. Wchodzimy więc w efekt normalizowania bazy, co powinno się przełożyć na wzrost sprzedaży w złotych — tłumaczy Piotr Bogusz.

Według analityka mBanku, dodatkowym dopalaczem dla rynku rosyjskiego będą niskie stawki czynszów, negocjowane w poprzednich latach. Na względną poprawę wyników poza Rosją wpłyną natomiast pozytywne trendy w sprzedaży porównywalnej sklepów spółki w innych krajach. Jego zdaniem, rentowność sprzedaży w 2017 r. będzie wspierana przez zakontraktowanie kolekcji wiosna/ lato 2017 po korzystniejszym kursie dolara do złotego niż przy kolekcji wiosna/ lato 2016. Analityk mBanku wierzy też w poprawę rentowności marki Reserved w wyniku wyższej sprzedaży w cenach regularnych.

— Poprawa w Reserved może nie spektakularna, ale będzie — zaznacza Piotr Bogusz.

— Mniejsze marki radzą sobie dobrze, od dłuższego czasu problemem LPP jest wyłącznie marka Reserved w Polsce. Jeśli w kolekcji wiosna/lato 2017 nie nastąpi poprawa, to będzie oznaczało głębszy, systemowy problem. Ale moim zdaniem, po tym co LPP pokazywało przez wiele lat, należy dać spółce kredyt zaufania. Koszty sprzedaży wracają z poziomów nierealnie niskich do normalnych. To oznacza, że w sklepach będzie więcej pracowników i klienci zostaną lepiej obsłużeni. Poprawi się także jakość ubrań. W efekcie marże spadną, ale klienci, idąc do sklepu, odnajdą znów tę markę, którą lubili — tłumaczy Łukasz Wachełko.

Wstrzemięźliwość

Według Michała Bugajskiego, analityka Ipopemy Securities, można pokładać pewną nadzieję w poprawę sytuacji marki Reserved w Polsce od 2017 r. w związku z wprowadzeniem nowej kolekcji oraz polityki zatowarowania sklepów. Trudno się jednak spodziewać znaczącej poprawy wyników w Rosji. — Sprzedaż z metra w rublu rośnie, ale w przeliczeniu na złote spada. Zakładam, że sytuacja nie będzie się już pogarszać, ale nastąpi stabilizacja na obecnym poziomie — mówi Michał Bugajski.

Po ostatnich wstępnych wynikach analityk zmienił wycenę jednej akcji z 6100 na 4070 zł. — Wycena została zmieniona ze względu na niską marżę brutto. Jeśli poprawa nastąpi, to później, niż zakładałem. Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest podpisana na początku sierpnia ustawa definiująca minimalną płacę godzinową na poziomie około 13 zł. Godzinowa płaca minimalna wpłynie na wzrost wynagrodzeń pracowników w sklepach, zakładam, że z tego tytułu nastąpi 10-procentowy wzrost kosztów personelu z metra na poziomie grupy od początku 2017 r. — tłumaczy Michał Bugajski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Reserved i Rosja mogą pociągnąć LPP