Resort finansów: odliczajcie VAT , ale...

Jarosław Królak
opublikowano: 22-01-2009, 00:00

Ministerstwo Finansów twierdzi, że można odliczać VAT od paliw i aut, ale tylko od posiadających homologację. Eksperci uważają inaczej.

Ministerstwo Finansów twierdzi, że można odliczać VAT od paliw i aut, ale tylko od posiadających homologację. Eksperci uważają inaczej.

Ciągle nie wiadomo, według jakich zasad firmy mogą odliczać podatek VAT od samochodów oraz paliw do ich napędu.

— Podatek może być obecnie odliczany tylko od pojazdów posiadających homologację jako ciężarowe — przekonuje Maciej Grabowski, wiceminister finansów.

Doradcy podatkowi uważają, że to kolejne bezpodstawne ograniczenie prawa do odliczeń.

Mętna sytuacja

— W celu przecięcia spekulacji i niejasności dobrze byłoby, aby jak najszybciej w tej sprawie wydał uchwałę Naczelny Sąd Administracyjny — podpowiada prof. Witold Modzelewski, prezes Instytutu Studiów Podatkowych.

Kiedy 22 grudnia 2008 r. ETS zakwestionował polskie przepisy ograniczające prawo do odliczeń VAT od aut firmowych i paliw, zapanowała euforia. Resort finansów wydał komunikat, w którym stwierdził, że przedsiębiorcy mogą występować o zwrot nadpłaconego podatku. Problem w tym, że przedsiębiorcy nie wiedzą, w jaki sposób postępować. Ministerstwo Finansów (MF) zapowiadało, że przedstawi specustawę jasno określającą nowe zasady odliczeń. To jednak nie jest już takie pewne.

— Nie jest przesądzone, że taka ustawa zostanie opracowana — mówi wiceminister finansów.

Brak jasnych regulacji może tylko pogłębić stan niepewności. Prawnicy zachęcają jednak firmy do odliczania VAT na bieżąco.

— Można się było spodziewać, że MF będzie utrudniać firmom odliczanie podatku, nie spiesząc się z wyjaśnieniem stanu prawnego po wyroku ETS. Jednak wyrok ETS należy stosować bezpośrednio. Przedsiębiorcy powinni śmiało odliczać VAT od paliw i aut, szczególnie tych, które miały lub teraz miałyby do tego prawo według stanu prawnego na 30 kwietnia 2004 r. W ich przypadku nie ma wątpliwości, że prawo do odliczeń jest — mówi Witold Modzelewski.

Rady ekspertów

O jakie pojazdy chodzi?

— O te, które do 1 maja 2004 r. miały tzw. kratki oraz homologację jako ciężarowe — mówi prof. Modzelewski.

Dodaje, że należy też odliczać podatek od aut, które wypadły z odliczeń po wprowadzeniu 1 maja 2004 r. tzw. wzoru Lisaka.

— To pojazdy o ładowności powyżej 500 kg — mówi Witold Modzelewski.

Zdaniem Jerzego Martiniego z Baker McKenzie (wygrał sprawę w ETS), ograniczenie odliczeń tylko do aut obecnie posiadających homologację, jak chciałoby MF, nie jest właściwe.

— Kto ma homologację, to okej, śmiało korzysta z odliczeń. Jednak 1 maja 2004 r. zmieniły się też przepisy o homologacji i wiele modeli pojazdów utraciło prawo do odliczeń VAT. Dlatego uważam, że obecnie nie należy ograniczać prawa do odliczeń tym samochodom, które uzyskiwałyby homologację, gdyby nie nastąpiła zmiana przepisów i pogorszenie zasad odliczania VAT. Bo właśnie te pogorszenia zakwestionował ETS — mówi Jerzy Martini.

Podpowiada, aby na razie wstrzymać się kilka miesięcy z zakupem auta.

— Należy spodziewać się, że wkrótce producenci zareagują i wprowadzą na rynek szereg modeli pojazdów posiadających homologację — dodaje Jerzy Martini.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu