Rok 2011 upłynie pod znakiem myta

MIB
opublikowano: 21-01-2011, 11:27

Wprowadzenie elektronicznego systemu poboru opłat będzie dla branży TSL najważniejszym wydarzeniem 2011 r.

Jak co roku Polska Izba Spedycji i Logistyki (PISiL) zorganizowała noworoczne spotkanie dla swoich członków i reprezentantów innych branżowych stowarzyszeń i zrzeszeń. Podczas konferencji omawiano zagrożenia i wyzwania czekające spedytorów i logistyków w nadchodzącym roku. Spotkanie odbyło się pod hasłem: "Stan infrastruktury drogowej, a rozwój usług transportowo-spedycyjnych".
Uczestnicy omówili zmiany, jakie się dokonają na rynku usług TSL po modernizacji i rozbudowie infrastruktury drogowej. Konferencję poprowadził prof. Wojciech Paprocki, prezes spółki ET Logistik.

Informacja na bieżąco

Największą ciekawość budzi wprowadzenie krajowego, elektronicznego systemu opłat drogowych, który ma obowiązywać w Polsce od 1 lipca 2011 r. Nad wdrożeniem systemu czuwa Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Zrozumiałe więc, że Lech Witecki, generalny dyrektor dróg krajowych i autostrad trafił pod grad pytań. Przedsiębiorcy chcieli poznać szczegóły budowy i eksploatacji systemu.
- ViaTOLL to system elektronicznego poboru opłat obowiązujący na wybranych odcinkach polskich dróg. Ostateczny wykaz odcinków objętych systemem wskaże Ministerstwo Infrastruktury w Rozporządzeniu Rady Ministrów w sprawie wykazu dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej. Projekt rozporządzenia jest już dostępny na stronie internetowej: www.mi.gov.pl - mówił Lech Witecki.
Dodał, że prace nad systemem postępują zgodnie z harmonogramem i nie przewiduje się żadnych opóźnień.
- Uruchomiliśmy tymczasową stronę internetową systemu. Pod adresem www.viatoll.pl dostępne są podstawowe informacje o systemie. Na bieżąco będziemy informować o postępie prac, zarówno technicznych, jak i legislacyjnych - dodała Magdalena Jaworska, zastępca generalnego dyrektora dróg krajowych i autostrad.

Będzie drożej

O skutkach wprowadzenia nowego systemu poboru opłat, a w szczególności o proponowanych stawkach, mówił, m.in. Tadeusz Wilk ze Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce.
- Według naszych wyliczeń, dla samochodów o dopuszczalnej masie całkowitej 12 t i większej, spełniających rygory normy EURO 3, koszty dostępu do dróg wzrosną ponad sześciokrotnie - przekonywał Tadeusz Wilk.
Czy oznacza to podwyżki cen transportu?
- Obawiamy się, że tak. Wzrost kosztów dostępu do infrastruktury wpłynie też na dalsze obniżenie konkurencyjności polskich firm transportowych, zwłaszcza wobec oferty przewoźników ze Wschodu. Polskie firmy przewozowe znajdujące się już w nie najlepszej kondycji finansowej będą zmuszone przerzucić dodatkowe koszty na nabywców usług przewozowych, co finalnie obciąży konsumentów - przekonywał Marek Tarczyński, szef Polskiej Izby Spedycji i Logistyki.
Kończąc część oficjalną, przedstawiciele środowiska spedycyjno-logistycznego wyrazili życzenie, by Ministerstwo Infrastruktury ponownie przeanalizowało wysokość stawek i doprowadziło do wypracowania kompromisu: realnego i akceptowalnego przez przedsiębiorców.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MIB

Polecane