Rozstrzygnięcie w przyszłym roku

Mira Wszelaka
01-07-2004, 00:00

Nawet półtora roku może zająć Europejskiemu Trybunałowi Sprawiedliwości rozpatrzenie polskiej skargi. Niecierpliwie czekają na to nasze firmy.

22 czerwca Polska zaskarżyła postanowienia Komisji Europejskiej oraz Rady UE dotyczące regulacji związanych z opodatkowaniem nadmiernych zapasów oraz rozszerzeniem mechanizmu stopniowego wprowadzania płatności bezpośrednich w nowych państwach członkowskich na rośliny energetyczne, orzechy i dodatkowe płatności w sektorze mleka. To bije w polskie firmy, którym grożą wyjątkowo wysokie kary za przekroczenie limitów zapasów wyjątkowo dużej gamy produktów. Rząd powołuje się m.in. na naruszenie zasady niedyskryminacji i zasady swobodnego przepływu towarów.

— Polska nie kwestionuje potrzeby przeciwdziałania spekulacjom na rynku. Uważamy jednak, że wprowadzając taki format rozwiązań komisja znacznie przekroczyła kompetencje — uważa Jarosław Pietras, szef Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej.

Teraz trzeba uzbroić się w cierpliwość. Polski pozew jest 273, jaki złożono w tym roku.

— Rozpatrzenie jednej sprawy zajmuje Europejskiemu Trybunałowi Sprawiedliwości (ETS) od 18 do 20 miesięcy. Rozstrzygnięcia zapadną więc w przyszłym roku. Jednak pod koniec tego roku będziemy wiedzieli, w jakim kierunku biegną sprawy. Sądy są niezawisłe, więc nie możemy naciskać na przyspieszenie procedury — wyjaśnia Jarosław Pietras.

Żadne z nowych państw członkowskich nie chciało się przyłączyć do skargi.

— Ciągle liczę na wsparcie innych nowych państw członkowskich z naszego regionu. To leży w ich interesie — podkreśla Jarosław Pietras.

Polscy negocjatorzy wskazują na mocne uzasadnienie wniosku.

— Prawem każdego państwa jest wnoszenie skarg do ETS, ale w obu przypadkach komisja ma bardzo mocną podstawę prawną — tłumaczy Gregor Kreuzhuber, rzecznik komisarza UE ds. rolnictwa i rybołówstwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rozstrzygnięcie w przyszłym roku