Szefowie instytucji UE o rocznicy rozszerzenia: zysk dla całej Europy

PAP
30-04-2014, 16:11

Rozszerzenie dało korzyści zarówno krajom przystępującym w 2004 r. do UE, jak i krajom starej "15". Unia umocniła swą pozycję na świecie, stała się bardziej konkurencyjna - ocenili w środę szefowie unijnych instytucji. Razem możemy więcej - przekonują.

"Rozszerzenie, do którego doszło 10 lat temu (1 maja - PAP), ponownie zjednoczyło Europę po wielu latach sztucznego podziału. Było również sposobem na umocnienie demokracji, wolności i rządów prawa dla wielu milionów ludzi, żyjących do tej pory za żelazną kurtyną" - podkreślił w środę szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso.

Zaznaczył, że rozszerzenie było ważne nie tylko dla krajów przystępujących do Unii, ale też dla całej Europy, ponieważ jest ona dziś silniejsza, bogatsza i bezpieczniejsza - politycznie, ekonomicznie i kulturowo - niż była 10 lat temu.

"Rozszerzenie sprawiło, że UE jest obecnie największym jednolitym rynkiem świata. Wzrastająca wymiana handlowa pomiędzy państwami członkowskimi owocuje nowymi miejscami pracy, inwestycjami, wzrostem gospodarczym" - podkreślił Barroso. Jak dodał, rozszerzenie wzmocniło też pozycję UE na arenie międzynarodowej i sprawiło, że głos Unii liczącej ponad 500 mln obywateli jest wyraźnie słyszany na świecie.

"Obecnie wychodzimy z kryzysu ekonomicznego. To też jest zasługa rozszerzenia. Bardziej zjednoczona Europa jest najlepszą drogą, by umocnić naszą pozycję, bronić naszych wspólnych interesów i promować nasze wartości. Zjednoczeni możemy znacznie więcej zdziałać, mamy lepszą pozycję globalną" - zaznaczył Barroso.

Również komisarz ds. rozszerzenia Sztefan Fuele podkreślił w środę, że na rozszerzeniu UE w 2004 r. skorzystały obie strony - kraje przystępujące oraz stare kraje członkowskie. "Rozszerzenie przyspieszyło wzrost gospodarczy i podniosło standard życia w krajach, które weszły do UE. Jednocześnie dało nowe możliwości eksportu i inwestowania dla 15 dawnych członów Unii" - powiedział.

Jak zaznaczył, w okresie 2002-2008 w krajach przystępujących do UE powstało 3 mln nowych miejsc pracy. Z drugiej strony niemiecki eksport do tych 10 krajów od 2004 r. prawie się podwoił, brytyjski eksport wzrósł o około 15 proc. Rozszerzenie wzmocniło też pozycję UE na arenie międzynarodowej. UE jest dziś wśród pięciu najsilniejszych gospodarek świata, jest największym graczem w globalnym handlu, a także największym źródłem i miejscem docelowym, jeśli chodzi o inwestycje zagranicznych - przekonywał.

Według komisarza dalsze rozszerzanie Unii i jednoczesne pogłębianie integracji powinno być priorytetem unijnej polityki, bo dzięki temu UE będzie lepiej przygotowana, by stawić czoło skutkom globalizacji. "Obecnie 7-8 krajów puka do drzwi UE. Pukają do nich w czasie, kiedy niektórzy w Unii zaczynają mieć wątpliwości" - dodał.

Odpowiadając na pytanie, czy nie boi się, że w przyszłej Komisji Europejskiej nie będzie atmosfery do dalszego rozszerzania Unii, Fuele zaznaczył, że w polityce rozszerzenia sukcesu nie mierzy się liczbą krajów przystępujących do UE, lecz wiarygodnością tej polityki, tym jak wiele krajów jest zaangażowanych w "poważne przygotowania" do rozmów akcesyjnych i ile jest już w nie włączonych. "A także tym, jak wiele krajów europejskich, które z wielu różnych przyczyn nie mają obecnie statusu krajów kandydujących - mam na myśli Europę Wschodnią - wysyła bardzo jasną wiadomość do Brukseli i krajów członkowskich, że czują, iż art. 49 (traktatu UE) dotyczy również ich. I w tym kontekście spodziewam się bardzo owocnej kadencji nowego komisarza ds. rozszerzenia" - dodał.

Szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy oświadczył, że "dekadę temu o północy UE zmieniła się jak nigdy w swojej historii". "Nie była to jednak nagła zmiana, ale zmiana poprzedzona 15 latami negocjacji. Tego dania z grupy 15 krajów staliśmy się nagle grupą 25 krajów i Europa stała się na nowo prawdziwą Europą" - podkreślił. Według Van Rompuya przystąpienie do UE dla dziesięciu nowych krajów nie było powrotem do Europy, bo kraje te od zawsze były jej częścią.

Z kolei zdaniem przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Martina Schulza rozszerzenie jest jedną z najbardziej udanych unijnych polityk, a "ostatnie wydarzenia na Ukrainie pokazały, jak zwykli ludzie zabiegają o to, by móc dzielić z nami nasze europejskie wartości". Schulz zaznaczył, że perspektywa członkostwa w UE zachęca kraje kandydujące do budowania przejrzystych i przewidywalnych systemów politycznych i gospodarczych, jak również do zapewnienia rządów prawa i do skutecznej walki z korupcją.

"Świętując rozszerzenie powinniśmy pamiętać, że tylko razem jesteśmy silni i możemy stanąć do skutecznej rywalizacji w globalizującym się świecie. Rocznica rozszerzenia to okazja do przypomnienia, jak ważna jest jedność i współpraca, szczególnie w czasie gdy wielu populistów, demagogów i ksenofobów próbuje podważyć wiarę w europejski projekt" - podkreślił szef PE.

1 maja 2004 roku nowymi członkami UE zostały: Polska, Estonia, Łotwa, Litwa, Republika Czeska, Słowacja, Węgry, Słowenia, Cypr i Malta.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Szefowie instytucji UE o rocznicy rozszerzenia: zysk dla całej Europy