Trigon: Będzie przewalutowanie, nie będzie dywidend z banków

Maciej Marcinowski, analityk Trigon Domu Maklerskiego uważa, że inwestorzy zlekceważyli ryzyko związane z "dobrowolnym" przewalutowaniem kredytów. Jego zdaniem, operacja ta oznacza brak dywidend w bankach frnakowych przez kilka najbliższych lat.

Zgodnie z projektem, przedstawionym przez Kancelarię Prezydenta i NBP, w pierwszym etapie banki zwrócą tylko spready (powiększone o odsetki ustawowe), pobrane przy przeliczaniu kapitału i rat kredytów walutowych.

Przymusowego, ustawowego przewalutowania nie będzie, ale jak stwierdzono, nadzorca rynkowy poprzez zwiększenie wymogów ostrożnościowych, dotyczących portfela kredytów walutowych oraz rekomendacje na bankach zostanie "wymuszone" negocjowanie z klientami rozwiązania problemu.

- Proces ten ma trwać kilka lat, zgodnie ze ścieżką nakładania coraz bardziej rygorystycznych wymogów kapitałowych na poszczególne kategorie kredytów walutowych. Jasno zostało przekazane, że negatywny wpływ dodatkowych wymogów będzie silniejszy niż potencjalne przewalutowanie, co ma zachęcać banki do restrukturyzacji kredytów - mówi Maciej Marcinowski.

Specjalista podkreśla, że jego zdaniem ryzyko to zostało zlekceważone wczoraj przez rynek, a według niego oznacza brak dywidend w bankach frankowych przez najbliższe kilka lat.

- Naszym zdaniem koszty przewalutowania będą dużo niższe niż 50-60 mld zł z pierwotnej ustawy prezydenckiej (gdzie 70 proc. kosztów przypadało na kredyty z lat 2007-08), ale zakładamy 25-30 mld zł, gdyż samo zaoferowanie klientom przewalutowania nie zmieniającego wysokości raty wiąże się z kosztem rzędu 25 mld zł. Obniżenie stóp procentowych w Polsce ułatwiłoby negocjacje banków z klientami - dodaje analityk

Maciej Marcinowski oszacował też koszty, jakie poniosą banki z tytułu zwrotu spreadów. Czytaj więcej>>

Jego zdaniem, reakcja notowań banków we wtorek była taka, jakby inwestorzy uznali, że przewalutowania nie będzie i całe rozwiązanie problemu sprowadzi się tylko do zwrotu spreadów.

- Uważamy, że nawet w takim scenariuszu, obecne kursy banków są zbyt wysokie. Przypominamy, że nasze obecne rekomendacje i ceny docelowe składają się w 50 proc. z wyceny bez przewalutowania kredytów CHF oraz w 50 proc. z wyceny z przewalutowaniem. (...) Uważamy, że obecne wyceny banków są wygórowane i w ogóle nie uwzględniają ryzyka przyszłych obciążeń zysków lub kapitałów z tytułu przewalutowania - dodaje Maciej Marcinowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Trigon: Będzie przewalutowanie, nie będzie dywidend z banków