Wariabilizm w motoryzacji

Nowa woda, nowy ja, a wszystko przemieszane ze wspomnieniami, doświadczeniami i marzeniami. Mimo to 2021 r. jak żaden wcześniejszy przekonał mnie, że prawdziwa motoryzacja wcale się nie kończy. Coś jednak jest za tym elektrycznym zakrętem.

Panta rhei – wszystko płynie. Większość z nas słyszała te słowa. Przypisuje się je Heraklitowi z Efezu. Większość z nas zapewne zna również powiedzenie, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Kłopot w tym, że to powiedzenie o rzece zazwyczaj używane jest nieprawidłowo, bo bez powiązania ze zwrotem Heraklita – a powinno tak być. Nierzadko słychać więc, że nie wchodzi się drugi raz do tej samej rzeki w odniesieniu do nierobienia tego samego, czy niepopełniania tych samych błędów. Tymczasem to powiedzenie ma wiele wspólnego z panta rhei (nie tylko wspólnego autora). Zarówno panta rhei jak i wspomniane przysłowie znaczą mniej więcej to samo – wyrażają przekonanie o zmienności świata, jego ciągłej przemianie. Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, bo się nie da. Rzeka nie będzie już tą samą rzeką, a i wchodzący w jej wody będzie inny. W myśl tego przeświadczenia na świecie nie ma nic trwałego, bo wszystko przemija. Zmiana to zasada rządząca rzeczywistością i tak naprawdę jej jedyna stała cecha. Swoją drogą pogląd o powszechnej i ciągłej zmienności jako podstawowym prawie rządzącym światem to wariabilizm. Dziś o wariabilizmie w motoryzacji, ale z wykorzystaniem tego, co już było. Czyż nie tak robi Ford z mustangiem?

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 1 zł za pierwszy miesiąc
potem 79 zł
Zrób sobie prezent z okazji 25. urodzin „PB”! Czytaj najlepsze treści biznesowe w Polsce w promocyjnej cenie
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ