Władze lokalne obawiają się przejęcia ZEW Niedzica przez Grupę Azoty

  • PAP
opublikowano: 10-10-2022, 13:46
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Rada Powiatu Nowotarskiego, na terenie którego leży Zespół Elektrowni Wodnych Niedzica wyraziła zaniepokojenie planami przejęcia elektrowni przez Grupę Azoty. Starosta czeka na spotkanie z zarządem Azotów. Firma odsyła do planów ogłaszanych we wrześniu.

Zarząd spółki Grupa Azoty w wrześniu poinformował, że jest zainteresowany integracją kapitałową z ZEW Niedzica w ramach Grupy Kapitałowej i wystąpił do Skarbu Państwa, jedynego akcjonariusza ZEW Niedzica, w sprawie realizacji planu. Prezes Grupy Azoty Tomasz Hinc poinformował, że dzięki nowym inwestycjom do 2030 roku uda się zaoszczędzić na zakupie energii ponad 200 mln złotych rocznie, a integracja z ZEW Niedzica może odegrać istotną rolę w transformacji energetycznej spółki.

fot. Piotr Guzik
fot. Piotr Guzik

Rada Powiatu Nowotarskiego podjęła rezolucję, w której wyraża obawy, co do planowanych przekształceń. Samorządowcy z Podhala obawiają się, że nowy właściciel będzie nastawiony wyłącznie na produkcję energii elektrycznej. Radni argumentują, że zapora powstała przede wszystkim jako zbiornik retencyjny zabezpieczający przed powodziami.

„Na razie nie wiemy jak nowy właściciel chciałby regulować kwestie turystyki i ochrony przeciwpowodziowej, bo do tego celu powstał właśnie Zbiornik Czorsztyński. Chcemy rozmawiać z przedstawicielami Grupy Azoty i Skarbu Państwa” – powiedział PAP w poniedziałek starosta nowotarski Krzysztof Faber i dodał: „Otrzymaliśmy odpowiedź od ministra aktywów państwowych, który poinformował, że proces jest prowadzony i uspokaja, że wszystko będzie dobrze po przekształceniach”.

„Obawiamy się, że głównym zadaniem zapory stanie się produkcja prądu, jednak nie taka była umowa społeczna w momencie powstawania zbiornika. Po pierwsze miał on pełnić funkcję przeciwpowodziową, a produkcja energii miała być czynnikiem ubocznym. Obecnie turystyka wokół jeziora się prężnie rozwija, istnieją przystanie żeglarskie, jest ścieżka rowerowa dookoła jeziora, dobrze funkcjonuje spływ przełomem Dunajca i obawiamy się co będzie dalej” – dodał starosta nowotarski.

W podjętej rezolucji nowotarscy radni podkreślili, że w związku z powstaniem zbiornika Czorsztyńskiego lokalna społeczność poniosła olbrzymie wyrzeczenia, m.in. jedna z miejscowości – wieś Maniowy - została w całości przeniesiona w inne miejsce.

„Apelujemy, aby w podejmowanych działaniach przekształceniowych mieć na względzie, iż produkcja energii elektrycznej związana ze zbiornikiem jest dodatkowym atrybutem, a nie wiodącym. Jezioro Czorsztyńskie to dobro wspólne, które powinno służyć ogółowi społeczeństwa i nie może być postrzegane wyłącznie jako generator dochodu dla podmiotu zarządzającego elektrownią wodną. Jako przedstawiciele lokalnej społeczności jesteśmy zainteresowani, aby decyzje były podejmowane z poszanowaniem naszych najważniejszych interesów do jakich należy ochrona przeciwpowodziowa. Ochrona ta musi pozostać w rękach publicznych” – napisali radni powiatu nowotarskiego.

Pienińscy flisacy organizujący turystyczny spływ przełomem Dunajca również mają obawy, co do zmian właścicielskich ZEW Niedzica.

„Kiedy wysiedlano mieszkańców pod zalew zapewniano, że będzie to obiekt strategiczny mający zapewnić retencję i zabezpieczać przed powodzią. Teraz obawiamy się, że jeżeli głównym zadaniem zapory będzie produkcja prądu i zysk dla firmy, to dotychczasowa współpraca z zarządem elektrowni ulegnie zmianie, a jest to ważne również dla nas, flisaków, ponieważ do tej pory współpracuje nam się bardzo dobrze. Mamy regulowane zrzuty wody, które pozwalają nam bezpiecznie prowadzić spływy turystyczne” – powiedział PAP szef pienińskich flisaków Jerzy Regiec.

Grupa Azoty na razie nie komentuje obaw lokalnych władz.

"Zostajemy przy tym, co we wrześniowym komunikacie. W tym momencie nie doszło jeszcze do żadnej transakcji. O wszystkich dalszy krokach będziemy informować" - poinformowała PAP rzeczniczka prasowa Grupy Azoty Monika Darnobyt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane