WYWIAD - MOL planuje ekspansję na polski rynek

VISCOPLAST SPÓŁKA AKCYJNA
15-03-2001, 12:17

Marta Karpińska

WARSZAWA (Reuters) - Węgierski koncern paliwowo-gazowy MOL, który w tym tygodniu złożył wiążącą ofertę na większościowy pakiet Rafinerii Gdańskiej (RG), powiedział, że chce zbudować mocną pozycję na polskim rynku.

Na długo przed złożeniem przez MOL oferty na kupno Gdańskiej na rynku pojawiały się informacje o rozmowach na temat współpracy regionalnej pomiędzy MOL-em a polskim koncernem paliwowym PKN Orlen.

Jednak dyrektor do spraw strategii w węgierskim koncernie powiedział, że oferta na RG nie ma nic wspólnego z ewentualną współpracą z PKN-em.

"Wyłącznym impulsem do złożenia oferty kupna Rafinerii Gdańskiej jest intencja grupy MOL, aby wzmocnić swoją pozycję na stabilnym i atrakcyjnym rynku polskim" - powiedział Zoltan Aldott w środowym wywiadzie telefonicznym dla Reutera.

Ewentualne kupno pakietu kontrolnego RG przez MOL, za nieujawnioną jak na razie cenę, byłoby jednym z największych ponadgranicznych przejęć w Europie Środkowej.

"Jest normalne, że dwie wiodące w regionie spółki rozmawiają o współpracy, która mogłaby przynieść dodatkowe korzyści ich akcjonariuszom. Ale nie ma dotychczas żadnej umowy z PKN-em i oferta kupna Gdańskiej jest rozpatrywana przez nas zupełnie niezależnie" - powiedział Aldott.

Według wielu analityków, oferta MOL-a mogłaby być wstępem do powiązań kapitałowych między węgierską spółką a PKN-em, a dalsza konsolidacja podmiotów regionalnych jest tylko kwestią czasu wobec nieuniknionej konkurencji ze strony znacznie od siebie większych graczy światowych.

Ministerstwo Skarbu Państwa nie dopuściło PKN-u do przetragu na RG do przetargu na zakup Rafinerii Gdańskiej.

Ofertę zakupu Gdańskiej przez MOL poprzedził zakup przez węgierską grupę słowackiej rafinerii Slovnaft za 262 miliony dolarów, która rocznie przerabia 5,5 miliona ton ropy. Analitycy odczytali to przejęcie jako wstęp do wejścia na trudniejszy, ale i bardziej lukratywny rynek polski.

"W naszej strategii coraz większy nacisk kładziemy na rynek polski" - powiedział Aldott.

"Wraz z kupnem Slovnaftu nasza uwaga skupiła się na rynkach, na które możemy dostarczać paliwo z tej rafinerii. Chodzi o Czechy, gdzie mamy już silną pozycję i Polskę, gdzie dopiero ją budujemy" - dodał Aldott.

W ubiegłym roku austriacki koncern OMV kupił 9,3 procent akcji MOL-u, co analitycy odczytali jako zapowiedź walki o dominującą pozycję w sektorze energetycznym w Europie Środkowej.

Kolejnym etapem tych zmagań będzie, prawdopodobnie mająca w tym roku nastapić, sprzedaż czeskiej grupy chemicznej Unipetrol, która kontroluje część sektora przetwórstwa ropy w Czechach, kilka zakładów petrochemicznych, a także jest największym detalistą na tym rynku.

ŻADNYCH ZWIĄZKÓW Z ROSJĄ

Aldott zaprzeczył doniesieniom polskiej prasy, jakoby MOL złożył swoją ofertę razem z drugim co wielkości rosyjskim producentem ropy, Yukosem. Yukos od wielu lat dostarcza węgierskiemu koncernowi ropę.

"Wysoko cenimy sobie związki z rosyjską spółką, ale nasza oferta kupna Gdańskiej nie ma nic wspólnego z tą współpracą" - powiedział Aldott.

O przejęcie Rafinerii Gdańskiej oprócz MOL-u stara się stosunkowo mało znana prywatna brytyjska firma Rotch Energy, która nie ujawniła jednak, czy złożyła ofertę we własnym imieniu, czy też reprezentuje interesy innych inwestorów.

Nafta Polska, która odpowiada za prywatyzację sektora paliwowego w Polsce, podała, że rozpatrzy oferty do końca marca, a następnie rozpocznie rozmowy z jednym lub dwoma oferentami. Pierwotnie na Rafinerię Gdańską wpłynęło pięć ofert wstępnych.

Resort skarbu chce sprzedać Gdańską, która w 2000 roku przerobiła w sumie 4,24 miliona ton ropy, do połowy tego roku.

Aldott potwierdził przewidywania analityków, że jeżeli MOL zostanie wybrany jako inwestor dla polskiej rafinerii, to zakup będzie musiał przynajmniej częściowo sfinansować poprzez dodatkowe zadłużenie.

Kondycję finansową węgierskiego koncernu znacznie pogarsza przynosząca straty działalność gazowa.

"Jeżeli kupimy Gdańską, to częściowo będą to środki własne, a częściowo pożyczone" - powiedział Aldott, odmawiając jednak podania szczegółow finansowych oferty.

Według analityków, MOL może zostać zmuszony do sprzedaży swojej części gazowej, aby móc sfinansować dalszą ekspansję regionalną.

W ubiegłym roku w wyniku przejęcia Slovnaftu i węgierskiej spółki chemicznej TVK zadłużenie finansowe netto kapitałów własnych MOL wzrósło powyżej planowanych 40 procent.

Aldott powiedział, że grupa rozważa różne opcje postępownia w sprawie działu gazowego i "wkrótce" zaprezentuje swoją strategię.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: VISCOPLAST SPÓŁKA AKCYJNA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / WYWIAD - MOL planuje ekspansję na polski rynek