Yamada: jeszcze „poboli” zanim to się skończy

aktualizacja: 06-02-2018, 08:52

Makoto Yamada, który handlował zmiennością w Goldman Sachs zanim przeniósł się do japońskiego SMBC Nikko, spodziewa się dalszych spadków zanim sytuacja na rynku się uspokoi.

Yamada, który kieruje handlem akcjami w SMBC Nikko Securities uważa, że inwestorzy grali na spadek zmienności bez uświadomienia sobie wpływu jaki będzie to miało na rynek. Twierdzi, że obecnie te transakcje są systematycznie zamykane, co przekłada się na spadek indeksów amerykańskich akcji.

NYSE, Wall Street
Zobacz więcej

NYSE, Wall Street

Bloomberg

- Prawdopodobnie nikt nie wie jak dużo jest tych transakcji – powiedział Yamada. – Akcje będą musiały być sprzedawane po zmianie ceny o pewną wielkość, na przykład 3 procent, czy 4 procent. To naprawdę wstrząśnie rynkiem – dodał.

Szacunki wielkości pieniędzy zainwestowanych w instrumenty zarabiające na niskiej zmienności na rynku akcji znacznie się różnią. Chris Cole z Artemis Capital Advisers uważa, że to ponad 2 bln USD. Cboe Volatility Index, czyli tzw. indeks strachu, wzrósł do 38,8 w poniedziałek i jest najwyżej od sierpnia 2015.   

- Spadek gdzieś się zatrzyma, bo fundamenty nie są takie złe – powiedział Yamada. – Ale nie zatrzyma się dopóki cała ropa nie wycieknie z wrzodu – dodał. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Yamada: jeszcze „poboli” zanim to się skończy