Zawrotne tempo inwestycji kolejowych

opublikowano: 01-11-2017, 22:00

Aż o 83 proc. wzrosła kolejowa produkcja budowlana. Ceny materiałów szybują. To miłe złego początki?

Po ubiegłorocznej zapaści inwestycje na kolei wreszcie się rozpędzają. Z wykonanej przez przez serwis SpotData analizy danych GUS wynika, że w III kw. produkcja budowlano- -montażowa na rynku robót kolejowych wzrosła aż o 83 proc.

W ubiegłym roku PKP Polskie Linie Kolejowe (PLK) weryfikowały ogłoszone przez poprzedników przetargi, korygując dokumentację, a w tym roku wreszcie przystąpiły do zawierania umów. Wartość podpisanych kontraktów przekracza już 25 mld zł. Ireneusz Merchel, prezes PKP PLK, prognozuje, że na koniec roku kwota zwiększy się do około 30 mld zł. To prawie połowa planowanych w tej perspektywie inwestycji.

Kumulacja problemów

Jarosław Tomaszewski, prezes Trakcji PRKiI, przypomina, że w poprzedniej perspektywie, w latach 2007-15, kolejarze mieli na inwestycje 34 mld zł, a wykorzystali tylko ich część. Obawia się, że w tym razem będzie jeszcze gorzej.

— Będziemy mieć rok 2012 do kwadratu — mówi Jarosław Tomaszewski. Wówczas, przed piłkarskimi mistrzostwami Europy rozpoczęto budowę wielu odcinków dróg, stadionów, modernizację linii kolejowych itp. Brakowało jednak potencjału, problemem był zwłaszcza dostęp do specjalistycznego sprzętu. Tym razem — zdaniem Dariusz Blochera, prezesa Budimeksu — bardziej dotkliwy niż pięć lat temu jest niedobór pracowników.

Efektem kumulacji robót budowlanych przed laty był także znaczący wzrost cen materiałów. Teraz znów szybują. Jarosław Tomaszewski zwraca też uwagę na wyższe ceny miedzi, niezbędnej m.in. w robotach trakcyjnych i energetycznych — wzrosły o 23 proc.

Dariusz Blocher ma długą listę materiałów używanych w różnych segmentach budownictwa, które mocno podrożały. Ceny styropianu są wyższe o 12 proc., wełny mineralnej o 18 proc., kruszyw o 8 proc., betonu o 12 proc., asfaltu aż 38 proc., a elementów prefabrykowanych o 33 proc.

Wykonawca zastępczy

Spiętrzenie robót w 2012 r. przyczyniło się także o problemów finansowych i bankructwa wielu firm — zarówno generalnychwykonawców, jak też podwykonawców. To zaś opóźniło realizację kontraktów. W jednym z poprzednich artykułów „PB” Dariusz Blocher mówił, że Budimex spodziewa się kontraktów z drugiego rozdania już w przyszłym roku.

Marże na nich są zazwyczaj wyższe niż w realizacji pierwotnych zleceń, więc jest nimi zainteresowany. Zamawiający także wyciągają wnioski z doświadczeń z poprzedniej perspektywy. PKP PLK przygotowują np. przetarg na wyłonienie tzw. wykonawców zastępczych. Po ustalonej z góry cenie będą mogli przejmować do realizacji kontrakty, którym nie podołają pierwotnie wybrane firmy. Pozwoli to zaoszczędzić czas i uniknąć ogłaszania osobnych przetargów w razie bankructwa, zejścia lub wyrzucenia z placu budowy przez inwestora wykonawcy, który nie będzie w stanie wykonać umowy.

Raporty „PB”

124 tys. ton — tyle wyniosły dostawy szyn na rynek kolejowy w 2016 r. Analitycy serwisu SpotData spodziewają się w 2017 r. gigantycznego wzrostu – nawet do 203 tys. ton. W czerwcu 2017 r. wzrost rok do roku wyniósł blisko 318 proc. Takie dane zawiera październikowy raport „Rynek wyrobów hutniczych”. Jeśli są Państwo nim zainteresowani, prosimy o kontakt z Ignacym Morawskim: i.morawski@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Zawrotne tempo inwestycji kolejowych