Złoty i akcje będą korzystać na ożywieniu

Marek Wierciszewski
opublikowano: 09-01-2018, 22:00

Wzrostowa faza cyklu w gospodarce USA ma przed sobą 6-8 kwartałów, więc hossa na rozwiniętych rynkach akcji jeszcze potrwa

Choć trwające od kryzysu finansowego ożywienie w amerykańskiej gospodarce już należy do najdłuższych w historii, zapewne potrwa jeszcze przez cały 2018 r. i większą część 2019 r. — uważa Michał Dybuła, główny ekonomista BGŻ BNP Paribas.

Według Michała Dybuły, ekonomisty BGŻ BNP Paribas, rozpoczęte półrocze będzie stało pod znakiem korekty w notowaniach euro do dolara.
Wyświetl galerię [1/4]

PROGNOZA WALUTOWA:

Według Michała Dybuły, ekonomisty BGŻ BNP Paribas, rozpoczęte półrocze będzie stało pod znakiem korekty w notowaniach euro do dolara. [FOT. ARC]

To dobry sygnał dla inwestujących w akcje na głównych rynkach oraz zadłużonych w walutach obcych. Wszystko dlatego, że szczyt na rozwiniętych rynkach akcji zwykle występuje kilka miesięcy przed rozpoczęciem recesji, a w podobnym rytmie poruszają się notowania złotego — waluty mocno uzależnionej od globalnego cyklu koniunkturalnego.

Zdaniem specjalisty, który gościł we wtorek w studio „Pulsu Biznesu”, zapowiedzi końca hossy upatrywać można w dwóch sygnałach. To odwrócenie tendencji spadku bezrobocia w USA oraz wypłaszczenie krzywej rentowności za oceanem (czyli zejście rentowności obligacji 10-letnich do poziomu 2-letnich, do czego brakuje jeszcze 50 pkt. bazowych).

— Spodziewamy się, że do wypłaszczenia krzywej może dojść w 2019 r. — mówi Michał Dybuła. Według ekonomisty BGŻ BNP Paribas, rozpoczęte półrocze będzie stało pod znakiem korekty w notowaniach euro do dolara, które w ubiegłym roku odbiły się o 14 proc. Relacja między rentownością obligacji USA i ze strefy euro wciąż przemawia za lokowaniemza oceanem, co przełoży się na umocnienie amerykańskiej waluty. W długim terminie większe pole do domykania luki popytowej mają jednak gospodarki europejskie, co powinno przełożyć się na umocnienie euro do 1,22 USD na koniec tego roku oraz do 1,30 USD na koniec 2019 r. Dopóki będzie trwać dobra koniunktura gospodarcza, utrzyma się natomiast siła złotego — przewiduje Michał Dybuła.

— Zależność pomiędzy kursem euro do złotego a wydajnością w polskim sektorze przemysłowym wskazuje na możliwość zejścia tego kursu poniżej 4,20 USD — przyznaje ekspert. W dłuższym terminie fundamenty wskazują jednak na notowania krajowej waluty sięgające 4,30 zł za euro, a do czynników grożących jej osłabieniem należą ryzyko utrzymania wyjątkowo łagodnej polityki RPP oraz zwiększone wydatki budżetowe, związane z obniżeniem wieku emerytalnego.

Dopóki trwa dobra koniunktura, zarobić nie dadzą obligacje skarbowe. Rentowność stanowiących punkt odniesienia papierów 10-letnich Niemiec wzrośnie do końca roku z 0,44 proc. do 1,5 proc., a podążanie w podobnym kierunku polskich obligacji będzie oznaczać, że tegoroczne stopy zwrotu z papierów rządu w Warszawie będą zbliżone do zera. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Złoty i akcje będą korzystać na ożywieniu