Partnerem sekcji jest TAURON

Zmienia się rozkład sił w gospodarce

Strukturę wzrostu PKB Polski w końcu ubiegłego roku mamy już czarno na białym. W oczy rzuca się w szczególności wkład inwestycji

W IV kw. 2017 r. PKB Polski wzrósł realnie o 5,1 proc. r/r — podał w środę GUS (chodzi PKB niewyrównany sezonowo, wyrażony w cenach średniorocznych poprzedniego roku). Takiego wyniku spodziewali się ekonomiści po wcześniejszej publikacji danych rocznych. Nie zaskoczyła także struktura PKB. Roczna dynamika inwestycji w IV kw. przyspieszyła do 11,3 proc. z 3,3 proc. w III kw., 0,9 proc. w II kw. i serii ujemnych odczytów notowanych od początku 2016 r. Konsumpcja gospodarstw domowych rosła stabilnie — w IV kw. o 4,9 proc. r/r i jest to tempo porównywalne do tego, jakie obserwowaliśmy w poprzednich kwartałach. Eksport wzrósł o 6,8 proc. r/r, a import 9,2 proc. W efekcie saldo obrotów z zagranicą „podgryzło” z odczytu PKB 0,8 pkt. proc. (tylko za IV kw.).

Zmiana środka ciężkości

W skali wpływu poszczególnych kategorii na realny wzrost PKB na szczególną uwagę zasługuje wymiana między konsumpcją prywatną a inwestycjami. Po raz pierwszy od dłuższego czasu to druga kategoria dołożyła się do odczytu więcej — wkład inwestycji to 2,8 pkt. proc., a konsumpcji 2,5 pkt. proc. Co więcej, jest szansa, że taka sytuacja utrzyma się dłużej. — W 2018 r. inwestycje mogą stać się bardzo prężnym silnikiem napędzającym gospodarkę, jednak pod warunkiem, że ich realizacja nie zostanie zatrzymana przez np. coraz bardziej dające się we znaki firmom braki kadrowe — mówi Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego.

Pod spodem liczb

Wyjaśnia także, co w praktyce stoi za podanymi przez urząd statystykami, kreślącymi obraz polskiej gospodarki w IV kw. 2017 r. — Jeśli chodzi o inwestycje, których dynamika znalazła się na poziomie najwyższym od I kw. 2015 r., to prawdopodobnie w głównej mierze nadal są to projekty realizowane przez jednostki publiczne, w tym jednostki samorządu terytorialnego, które nabierają coraz większego rozpędu, ale powinien do nich stopniowo dołączać także sektor prywatny, zmuszony chociażby zbliżającymi się do granic możliwości mocami wytwórczymi — mówi Monika Kurtek.

W przypadku konsumpcji gospodarstw domowych głównym paliwem jest komfortowa sytuacja pracownika na rynku pracy. Do tego dochodzi dodatkowy zastrzyk gotówki dla rodzin posiadających dzieci z tytułu programu Rodzina 500+ i w efekcie mamy najlepsze nastroje konsumentów od lat. Te informacje i styczniowe dane utwierdzają w przekonaniu, że perspektywy dla polskiej gospodarki na ten rok są bardzo dobre.

— Jeśli inwestycje będą rosły, a konsumpcja utrzymywać na wysokim poziomie, dynamika PKB może w 2018 r. osiągnąć poziom zbliżony do zanotowanego w 2017 r., a w bardzo optymistycznym scenariuszu nawet go „przebić”. Niewątpliwie rozwojowi polskiej gospodarki sprzyjać będzie także otoczenie zewnętrzne, a w szczególności trwające ożywienie gospodarcze w strefie euro — twierdzi Monika Kurtek.

Jak trafnie stwierdził zespół ekonomistów PKO BP w porannym komentarzu „Siła rażenia” [najnowszych — red.] danych jest ograniczona wcześniejszą publikacją wyników rocznych, na których podstawie można z dużym przybliżeniem oszacować składowe PKB w IV kw.”. Nie zmienia to jednak faktu, że brak zaskoczenia w tym przypadku to dobra wiadomość. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Dąbrowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Zmienia się rozkład sił w gospodarce