ZNOWELIZOWANO USTAWĘ O PODATKU DOCHODOWYM

Agnieszka Berger
13-01-1999, 00:00

ZNOWELIZOWANO USTAWĘ O PODATKU DOCHODOWYM

Straty będzie można odliczać przez 5 lat

I TAK W TYLE: Przepisy wprowadzone w znowelizowanej ustawie i tak są bardziej surowe niż w wielu krajach Europy, gdzie nie obowiązują limity czasowe odliczania strat i gdzie odliczeń można dokonać także od dochodów z lat ubiegłych — uważa Jarosław Koziński z Arthura Andersena. fot. Małgorzata Pstrągowska

Obowiązująca od 1 stycznia 1999 r. nowelizacja ustawy o podatku dochodowym znacznie zliberalizowała przepisy dotyczące rozliczania strat ponoszonych przez przedsiębiorstwa. Firmy będą obecnie mogły odpisywać je od dochodu przez 5, a nie jak dotychczas przez 3 lata. Zniesiono też obowiązek odliczania co roku jednakowych kwot.

W myśl obowiązujących do niedawna przepisów, straty można było odliczać w równych częściach od dochodów uzyskanych w trzech najbliższych, kolejnych latach. Takie rozwiązanie uniemożliwiało praktycznie zrekompensowanie dużych wydatków inwestycyjnych. Na poparcie tej tezy można przytoczyć następujący przykład: W wyniku kapitałochłonnych inwestycji w 1995 r. firma poniosła stratę 60 mln zł. Zgodnie z przepisami miała prawo odliczać po 20 mln zł od dochodów uzyskanych w latach 1996- -98. W 1996 r. działalność przedsiębiorstwa nie przyniosła zysku — przepadło bezpowrotnie pierwszych 20 mln zł, nie było ich bowiem od czego odliczyć. W roku następnym firma zarobiła 10 mln zł — o tyle więc może pomniejszyć swój dochód. Pozostałe 10 mln zł przypadające na ten rok nie zostanie już odpisane. W 1998 r. zysk przedsiębiorstwa wyniósł 30 mln zł, a więc o 10 mln zł więcej, niż wynosi kwota straty do odliczenia w tym roku. Mimo że w latach poprzednich firma nie zdołała w całości wykorzystać należnych odpisów, w 1998 r. mogła pomniejszyć swój dochód tylko o 20 mln zł. W efekcie z 60 mln straty fiskus zwolnił od opodatkowania tylko 30 mln zł.

— Trzeba przy tym pamiętać, że realna wartość straty do odliczenia ulega w Polsce dosyć szybkiemu obniżeniu ze względu na inflację. To dodatkowo pogarszało sytuację finansową przedsiębiorstw ponoszących straty — podkreśla Jarosław Koziński doradca podatkowy z firmy Arthur Andersen.

Postulaty przedsiębiorców

— Dotychczasowy model należał do najbardziej rygorystycznych w Europie i z całą pewnością nie sprzyjał inwestycjom. Tymczasem Polsce zależy na przyciągnięciu jak największych kapitałów inwestycyjnych. Dlatego nasze prawo — a przede wszystkim system podatkowy — musi sprzyjać inwestycjom bardziej, niż ma to miejsce w krajach, z którymi konkurujemy — uważa Jeremi Mordasewicz wiceprezes Business Centre Club i przedsiębiorca budowlany.

Liberalizacja zasad rozliczania strat była jedną z pierwszych propozycji zmian systemu podatkowego, jaką BCC złożyło w ramach prac zespołu do spraw odbiurokratyzowania gospodarki. Podobne postulaty zgłaszały także inne organizacje gospodarcze. Ministerstwo Finansów uwzględniło opinię przedsiębiorców w tej kwestii.

Obowiązująca od 1 stycznia 1999 r. nowelizacja wydłuża okres rozliczania strat z trzech do pięciu lat oraz znosi obowiązek odpisywania ich w równych częściach. Ustawodawca postawił tylko warunek, że przedsiębiorstwo nie może pomniejszyć rocznego dochodu o więcej niż 50 proc. całej straty.

Jak nowelizacja przepisów wpłynie na sytuację finansową firm ponoszących straty, najlepiej zilustruje wykorzystany już wcześniej przykład: Firma ma do odliczenia stratę z 1999 r. sięgającą 60 mln zł. Rok 2000 nie przynosi zysku — przedsiębiorstwo nic nie odpisuje. W 2001 r. dochód wynosi 10 mln zł — firma odlicza całą sumę. W kolejnym roku wypracowuje 30 mln zł zysku, co stanowi 50 proc. straty, a więc mieści się w dopuszczalnych granicach. Dlatego całe 30 mln zł przedsiębiorstwo kompensuje stratą. W sumie po trzech latach firma odliczy już 40 z 60 mln zł, zaś pozostałe 20 mln zł może odpisać od podstawy opodatkowania w ciągu dwóch następnych lat w dowolnej proporcji.

Do czołówki daleko

W opinii Jeremiego Mordasewicza, wprowadzone zmiany są bardzo korzystne, szczególnie dla przedsiębiorstw dopiero rozpoczynających działalność.

— W pierwszej fazie rozwoju firma potrzebuje inwestycji. Rentowna staje się często dopiero po kilku latach. Dotychczasowy model nie dawał jej szans rozliczenia strat związanych z procesem inwestycyjnym — uważa wiceprezes BCC.

Doradca podatkowy z Arthura Andersena nieco chłodniej ocenia nowe przepisy.

— Obecne polskie regulacje nie odstają już tak rażąco od rozwiązań stosowanych w innych krajach. Wciąż jednak daleko nam do światowej czołówki — komentuje Jarosław Koziński.

Pięcioletni okres rozliczania strat to najniższy limit stosowany w państwach Unii Europejskiej. Obowiązuje on także już od kilku lat u naszych sąsiadów — w Czechach, Słowacji i Rosji. W niektórych krajach stosuje się rozwiązania znacznie bardziej liberalne. W Niemczech, Holandii, Szwecji i Wielkiej Brytanii straty mogą być odliczane od dochodów okresów przyszłych bez ograniczeń czasowych. Ponadto we Francji, Holandii, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych przedsiębiorstwa mogą je odpisywać także od dochodów uzyskanych w trzech poprzednich latach. Wsteczne rozliczanie strat dopuszczalne jest również w Niemczech, z tym że dotyczy tylko dwóch minionych lat.

— Taka technika jest bardzo korzystna dla podatnika i zachęca do podejmowania działalności gospodarczej w dziedzinach obarczonych ryzykiem większym od przeciętnego — uważa doradca z Arthura Andersena.

Zdaniem Jeremiego Mordasewicza, o wprowadzeniu u nas podobnych rozwiązań będzie można pomyśleć po reformie systemu podatkowego. Gdy gros dochodów budżetu będą stanowiły podatki pośrednie, wsteczne rozliczanie strat nie uczyni dużej szkody finansom państwa.

POMOC NA STARCIE: Proponowane przez rząd zasady odliczania strat będą szczególnie ważne dla firm rozpoczynających działalność, których nakłady inwestycyjne znacznie przewyższają przychody — uważa Jeremi Mordasewicz, wiceprezes BCC. fot. ARC

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / ZNOWELIZOWANO USTAWĘ O PODATKU DOCHODOWYM