CCC sprzedało biznes w Rosji

opublikowano: 25-05-2022, 17:16
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Obuwniczy gigant poszedł śladem LPP i znalazł nabywcę na sklepy w Rosji. Planowane inwestycje już przekierował.

Szyld „obuv” zastąpił w Rosji CCC – donosi portal Wirtualnemedia.pl. To efekt sprzedaży przez giełdową spółkę rosyjskiego biznesu lokalnemu inwestorowi. Wstrzymała ona dostawy na ten rynek 25 lutego (dzień po ataku Rosji na Ukrainę), licząc na szybkie zakończenie wojny. Tak się nie stało, wiec całkowicie zamknęła na nim działalność.

– Proces zawieszania działalności – zatrzymanie transportu, zamknięcie sklepów online i offline, zaprzestanie ekspansji – zakończyliśmy w drugiej połowie marca. Umowa z nowym inwestorem została wykonana i nowy właściciel kupił 39 sklepów stacjonarnych wraz z asortymentem. Nie będziemy dostarczać nowych kolekcji na rynek rosyjski – mówi Marta Rzetelska, rzecznik prasowy CCC.

– Rosja jest – obok Polski, Czech, Rumunii i Węgier – w piątce naszych największych rynków i choć na pewno nie wskoczy na drugie miejsce, to jeszcze się umocni – mówił „PB” jeszcze we wrześniu Marcin Czyczerski, prezes CCC.

Przede wszystkim Polska:
Przede wszystkim Polska:
W ostatnim roku obrotowym CCC za mniej więcej połowę przychodów odpowiadała Polska. Udział pozostałych rynków był jednocyfrowy – największe znaczenie miały Rumunia, Czechy i Węgry.

Nieznaczna wartość transakcji

Sprzedaż w Rosji przyniosła CCC w roku obrotowym 2021/22 (luty-styczeń) ponad 105 mln zł przychodów (wzrost r/r o kilkadziesiąt procent), więc miała ok. 1 proc. udziału. Wartość aktywów netto zaangażowanych w tym kraju spółka oceniła w rocznym sprawozdaniu finansowym na ok. 17,6 mln zł.

„W przypadku zaniechania działalności i całkowitego wyjścia z tego rynku szacowana strata wahałaby się w przedziale 30-50 mln zł (wpływ na wynik finansowy netto)” – informowało CCC w sprawozdaniu.

– Nie zarabiamy na transakcji – jej wartość jest na pomijalnym poziomie. Nasza działalność w Rosji została definitywnie zakończona, planowane inwestycje przekierowaliśmy na inne rynki Europy Środkowej i Wschodniej – mówi Marta Rzetelska.

– Z uwagi na skalę ekspozycji nie jest to tak ważny ruch jak w przypadku LPP. Niemniej CCC wychodzi ze stanu zawieszenia i przestaje pokrywać koszty operacyjne, a to dobra informacja – komentuje Sylwia Jaśkiewicz, analityczka DM BOŚ.

Natomiast w Ukrainie – również mającej ok. 1 proc. udziału w przychodach – partner franczyzowy firmy otworzył 13 z 18 salonów. Są zlokalizowane z dala od prowadzonych działań zbrojnych, w centrach handlowych posiadających schrony.

– Prowadzenie działalności firm w Ukrainie wpływa na gospodarkę kraju i zapewnia mieszkańcom stały dostęp do towarów – uważa Marta Rzetelska.

W 2021 r. CCC wycofało się ze stacjonarnego biznesu w Austrii oraz Szwajcarii – w związku z koncentracją na ekspansji w CEE.

LPP też sprzedało biznes w Rosji

Szyldy zmieniły się także w rosyjskich sklepach LPP. Cropp działa jako „CR”, Reserved jako „RE”, House to „XC”, Sinsay to „SIN”, a Mohito – „M”. To skutek ogłoszonej 17 maja sprzedaży chińskiemu konsorcjum sklepów i towarów – bez prawa wykorzystania nazw i znaków towarowych. Wartość budowanego przez 20 lat rosyjskiego biznesu firma oszacowała na ok. 1,5 mld zł, dlatego dzięki sprzedaży chciała odzyskać choć część z tej kwoty.

LPP miało w Rosji ok. 550 sklepów, dwa duże magazyny (dla e-commerce i sieci stacjonarnej) oraz trzy biura: w Moskwie, Petersburgu i Nowosybirsku. Działalność ta w ostatnim roku finansowym odpowiadała za 19,2 proc. przychodów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane