Ważne kwestie finansowe przy sprzedaży firmy

Partnerem publikacji jest Grant Thornton
opublikowano: 09-05-2022, 11:58
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Decydując się na sprzedaż firmy, powinniśmy zadać sobie, a także pozostałym wspólnikom pytanie, co chcemy osiągnąć poprzez tę transakcję.

Zapewne na pierwszym miejscu będzie cena, wysokość zysku. Ale na wstępnym etapie warto się też zastanowić, czy zamierzamy sprzedać całe przedsiębiorstwo, czy tylko jego część. Czy nowy inwestor ma jedynie odkupić udziały, czy także dokapitalizować spółkę, a może pomóc we wprowadzeniu jej na nowe rynki czy na nowy kierunek rozwoju?

– Jeśli chodzi o cenę sprzedaży, warto zderzyć oczekiwania z realiami. W tym celu konieczne będzie dokonanie wyceny przez niezależnych, zewnętrznych ekspertów, bo ukaże ona perspektywę inwestorów. Pokaże zdolność firmy do generowania określonych przychodów w przyszłości – mówi Rafał Śmigórski, partner, lider zespołu transakcji kapitałowych w Grant Thornton.

Rafał Śmigórski - partner, lider zespołu transakcji kapitałowych w Grant Thornton
Rafał Śmigórski - partner, lider zespołu transakcji kapitałowych w Grant Thornton
materiały prasowe

W kolejnym etapie warto zgromadzić informacje o firmie, których będą oczekiwali potencjalni chętni: dane o strukturze firmy, zatrudnieniu, dostawcach i odbiorcach, posiadanej infrastrukturze. Do tego naturalnie informacje finansowo-podatkowe, w tym historyczne, a także analizy dotyczące perspektyw rozwoju – przynajmniej tak, jak je widzą obecni wspólnicy. Nie warto jednak koloryzować, bo te informacje będą podlegały weryfikacji.

– Ważne, by wybrać właściwy moment na sprzedaż – czyli taki, w którym sytuacja finansowa firmy będzie bardzo dobra i będzie ona na ścieżce wzrostowej, jeśli chodzi o rozwój, pozyskiwanie klientów, nowych rynków czy generowanie nowych przychodów – podkreśla Rafał Śmigórski. – Nie powinna to być sprzedaż na górce, szczycie realizacji strategii. Optymalny moment to trzy czwarte dystansu do osiągnięcia postawionych celów – przekonuje.

W opinii ekspertów dla przyszłego nabywcy warto także przygotować raporty o pozycji firmy, jej otoczeniu konkurencyjnym, o potencjale rozwoju.

– Te informacje są bardzo ważne dla kupującego, dlatego nie powinniśmy rozważać, czy warto je przygotować, to po prostu trzeba zrobić. Nabywca i tak się o nie upomni – podkreśla Mateusz Biegajło, menedżer w zespole fuzji i przejęć w Grant Thorton. – Inwestor zawsze nabywa firmę z myślą o przyszłości danego biznesu. Dlatego poznanie perspektyw rozwoju takiego podmiotu może być kluczowe dla podejmowanej decyzji. I na pewno warto bardziej się skupić na tych danych, na podkreśleniu przewag konkurencyjnych niż na wskazywaniu ryzyk – tłumaczy ekspert.

Mateusz Biegajło - menedżer w zespole fuzji i przejęć w Grant Thorton
Mateusz Biegajło - menedżer w zespole fuzji i przejęć w Grant Thorton
materiały prasowe

Uważa także, że nie zaszkodzi wskazać przyszłemu inwestorowi, co jest niezbędne, by firma zrobiła kolejny krok do przodu.

– Jeśli menedżerowie widzą, że spółka dochodzi do 100 proc. mocy produkcyjnych, a sypią się nowe zamówienia, warto, by uświadomili przyszłemu nabywcy, że konieczne są kolejne inwestycje, np. w konkretne maszyny – a nawet podali mu ich modele i potencjalnych dostawców oraz szacunkowy koszt – wyjaśnia Mateusz Biegajło.

Chcesz wiedzieć więcej, jak przygotować firmę do sprzedaży? Posłuchaj podcastu.

Porady ekspertów Grant Thornton znajdziesz też w poradniku o tym, jak sprzedać firmę: „Firma gotowa na sprzedaż”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane