Zhang zbudował dom i zagospodarował jego otoczenie bez zgody władz. Mieszkańcy wieżowca obawiają się, że budowla na dachu spowoduje katastrofę. Ich obawy zwiększają pęknięcia budynku oraz uszkodzenia instalacji wodociągowej, które pojawiały się w miarę powstawania willi oraz jej otoczenia.
- Na początku, kiedy to kupił, była to mała mansarda. Ale zburzył wszystko i zbudował tą górę na szczycie naszego domu – powiedział anonimowo jeden z mieszkańców budynku.
Przedstawiciel władz miasta potwierdził, że Zhang nie otrzymał zgody na swoją willę. Dlatego jeśli nie udowodni, że budowla jest bezpieczna, będzie musiał ją rozebrać.
