IEA: USA zdominują światowy rynek ropy w kolejnych pięciu latach

opublikowano: 05-03-2018, 09:55
aktualizacja: 05-03-2018, 09:58

USA będą dominować na globalnym rynku ropy naftowej przez najbliższe lata, zaspokajając 80 proc. globalnego wzrostu popytu na ten surowiec do 2020 r., prognozuje Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA). Uważa ona, że boom łupkowy utrzymywać będzie OPEC pod silną presją.

Stany Zjednoczone zamierzają odcisnąć swoje piętno na światowych rynkach ropy naftowej przez kolejne pięć lat – powiedział dyrektor generalny IEA, Fatih Birol. Tymczasem – jak dodaje oficjel - rosnąca konkurencja wobec OPEC, która obejmuje m.in. Brazylię i Kanadę, pozostawi niewiele miejsca na rozwój kartelu, nawet po wygaśnięciu przyjętych limitów produkcyjnych w tym roku.

Ropa naftowa
Zobacz więcej

Ropa naftowa fot. Bloomberg

Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową wydaje się mimo to pozostawać optymistyczna, przeciwstawiając się sceptykom, i mocniej redukując niż deklarowano cięcia produkcyjne i utrzymując je na tyle długo, aby wyczerpać nadmiar zapasów ropy. Jednakże, wynikające z tego ożywienie cen "spowodowało nową falę wzrostu wydobycia surowca w Stanach Zjednoczonych".

Dzięki boomowi łupkowi nowa podaż USA pokryje ponad połowę światowego wzrostu popytu na ropę do 2023 r., podała agencja. Z kolei produkcja z wydajnego basenu permskiego (na granicy Teksasu i Nowego Meksyku) podwoi się w tym okresie, a całkowita produkcja płynnych węglowodorów w kraju wzrośnie do 17 mln baryłek dziennie z 13,2 mln w roku ubiegłym.

IEA zmniejszyła prognozy dotyczące ilości ropy potrzebnej z kartelu, wskazując, że cięcia podaży powinny pozostać w mocy do 2021 r., aby uniknąć tworzenia kolejnej długoletniej nadwyżki.

Zbliżając się do 2023 r. światowe rynki zaczną się zacieśniać, a IEA ostrzegła, że potrzeba więcej inwestycji, aby sprostać wzrostowi konsumpcji i nadrobieniu straty produkcyjnych w wyniku naturalnych spadków.

Według najnowszej prognozy IEA, OPEC doda jedynie 750 tys. baryłek dziennie do 2023 r. - zaledwie 2,1 proc. - ponieważ wyższe wydobycie w Iranie i Iraku będzie równoważone przez ekonomicznie zagrożoną Wenezuelę, gdzie wydobycie spadnie do najniższego poziomu od lat czterdziestych ubiegłego roku.

Istnieje ryzyko, że szersza branża może również nie nadążać za niespotykanym spadkiem wydatków odnotowanym w okresie od 2015 do 2016 r., przy niewielkich oznakach odbicia w kolejnych dwóch latach, 

Stałe inwestycje są niezbędne, ponieważ świat traci około 3 mln baryłek produkcji każdego roku - co odpowiada produkcji z Morza Północnego – w skutek starzenia się pól naftowych i spadku ciśnienia w złożach.

W rezultacie do 2023 r. poziom wolnych mocy produkcyjnych, które można wykorzystać w przypadku zakłóceń, będzie najniższy od 2007 r. Zwiększa to ryzyko niestabilności cen, ostrzega IEA.

Światowe zapotrzebowanie na ropę naftową wzrośnie łącznie o 6,9 mln baryłek dziennie, aby osiągnąć poziom 104,7 mln dziennie do roku 2023, przy czym Chiny pozostaną "głównym motorem wzrostu popytu". Średnia roczna stopa wzrostu wynosząca około 1,2 miliona baryłek dziennie, została tylko nieznacznie zmieniona względem ubiegłorocznej prognozy.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, Bloomberg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / IEA: USA zdominują światowy rynek ropy w kolejnych pięciu latach