Korzystamy z poprawy nastrojów na giełdach

opublikowano: 26-01-2012, 00:00

WIG urósł w tym roku o 5 proc. Portfel PB niewiele mniej. Wczoraj lokomotywą był Midas

Portfel PB wypełniony jest akcjami po brzegi — mamy udziały w aż siedmiu spółkach, gotówki praktycznie nie ma. Dzięki temu i my możemy korzystać z mocnego startu warszawskiego parkietu w tym roku. Portfel urósł w styczniu o 4,7 proc. W porównaniu z rynkiem przegrywamy (WIG urósł o 5 proc.), ale niewiele.

Tegoroczny wynik to zasługa dwóch blue chipów: odrabiającego ubiegłoroczne straty Lotosu oraz wracającego do łask inwestorów Tauronu. Siły odzyskuje Impexmetal, choć tutaj, aby odrobić nasze straty, potrzebna jest zwyżka kursu o jedną trzecią (nie uwzględniliśmy otrzymanej w ubiegłym roku dywidendy). Wciąż słabo radzi sobie Alma.

Wynik naszej najnowszej inwestycji — zakupu na początku stycznia akcji Getin Holding — jest na razie bliski zera. Z jednej strony jesteśmy pod kreską na akcjach „starego”, odchudzonego Getinu, z drugiej — nadrabiamy to zyskami na akcjach GetBanku. Jego walory znalazły się na naszym rachunku, bo papiery Getin Holding kupiliśmy w przeddzień wydzielenia ze struktur firmy nowego podmiotu.

Wczoraj siłą popisał się Midas. To zasługa dużego zamówienia złożonego przez Cyfrowy Polsat na usługę transmisji danych (jego wartość to 103 mln zł). Pytanie, co dalej? „W środę kurs wybija linię lokalnego trendu spadkowego, a skoro odbywa się to na bardzo dużych obrotach (największe na rynku), można sądzić, że atak byków jest wiarygodny. Konkluzja wciąż optymistyczna — zauważył w komentarzu Piotr Neidek, ekspert od analizy technicznej DI BRE Banku.

Podsumowując, wartość Portfela PB to obecnie prawie 8,5 tys. zł. Do odrobienia ubiegłorocznych strat jeszcze daleko — 18 proc. Dobry początek roku na rynkach finansowych, prognozowane przyspieszenie tempa wzrostu gospodarczego w drugim półroczu (zarówno w Polsce, jak i w kryzysowej strefie euro) oraz niskie wyceny na giełdach nastrajają optymistycznie.

Na koniec ważna informacja. Zmienia się skład Komitetu Inwestycyjnego Portfela PB, który — na podstawie podpowiedzi czytelników — kupuje bądź sprzedaje akcje spółek. Z końcem stycznia trzyosobowy skład opuści Andrzej Stec (na pokładzie zostają Przemysław Barankiewicz i Kamil Zatoński). W redakcji trwają poszukiwania następcy.

O Portfelu PB

Portfel założyliśmy 3 kwietnia 2009 r. Na starcie mieliśmy 10 tys. zł. Trzyosobowy Komitet Inwestycyjny systematycznie decyduje o kupnie i sprzedaży akcji spółek z GPW. Decyzje podejmujemy na podstawie sugestii i maili czytelników. Akcję prowadzimy zgodnie ze znanym Komisji Nadzoru Finansowego regulaminem. Zastrzegamy, że kształt portfela i podjęte decyzje nie stanową żadnej rekomendacji inwestycyjnej. Na początku 2010 r. przekazaliśmy 5100 zł zysku z 2009 r. na cele charytatywne. W styczniu 2011 r. to samo zrobiliśmy z 4050 zł zysku za 2010 r. W ubiegłym roku bessa uszczupliła portfel o niemal 19 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński, Andrzej Stec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy