Najlepszy kredyt hipoteczny 2021

Michał Kisiel, Bankier.pl
opublikowano: 21-04-2021, 20:00

Kredyt z oferty Banku Millennium wygrał w XII edycji rankingu Złoty Bankier, w którym ocenialiśmy produkty bankowe.

W konkurencji „kredyt hipoteczny” wygrał Bank Millennium, prezentujący się bardzo dobrze lub co najmniej dobrze we wszystkich kategoriach. Drugi był Credit Agricole, który dzięki uniwersalności oferty (w tym dostępności finansowania z 10-procentową wpłatą) i dobrej pozycji w kategoriach jakościowych znacznie poprawił wyniki względem poprzednich lat. Trzeci w klasyfikacji Bank Ochrony Środowiska niedostatki w e-obsłudze z nawiązką zrekompensował wynikami pod względem kosztów oraz dostępności oferty.

Pod lupę kapituły rankingu Złoty Bankier trafiły w tym roku propozycje banków przygotowane dla trzech różnych typów gospodarstw domowych – bezdzietnej młodej pary, małżeństwa z dwójką dzieci oraz „opuszczonego gniazda”, czyli pary po 50. roku życia. Analizowane były dwa scenariusze kredytu – z mniejszym i większym wkładem własnym. Dla młodych seniorów banki musiały zaproponować produkt z 10-letnim okresem spłaty i wpłatą w wysokości 20 oraz 50 proc. ceny nieruchomości.

Podstawą oceny był zestaw kilkudziesięciu zmiennych, pogrupowanych w kategorie: koszt, elastyczność, e-obsługa oraz dostępność. W pierwszej grupie punktowane były osobno koszty kredytu ze standardowym wkładem własnym (20 proc.) oraz drugi wariant (z 10-procentową wpłatą lub 50-procentową w ostatnim profilu klienta), którego waga w rankingu była o połowę niższa.

Banki, które gotowe były finansować inwestycję przy niskim wkładzie własnym, a jednocześnie proponowały atrakcyjne warunki przy 20-procentowej wpłacie, zyskały istotną przewagę. Wyróżniły się tutaj instytucje, które znalazły się w czołówce generalnej klasyfikacji – zwycięzca, Bank Millennium, oraz Credit Agricole, Bank Ochrony Środowiska i Santander Bank.

Przypomnijmy, że pod tym względem w ofertach banków zaszły znaczące zmiany w porównaniu z przedepidemicznym początkiem zeszłego roku. Liczba instytucji, które gotowe są akceptować niski wkład własny, najpierw stopniała, by od jesieni 2020 r. stopniowo się poszerzać. Niektóre duże instytucje zdecydowały się udostępnić ponownie kredyty z LTV powyżej 80 proc. w pierwszych miesiącach tego roku. Ostatni rok był również czasem istotnych przetasowań w cennikach, które poskutkowały w wielu przypadkach podwyżką marż.

W kategorii „dostępność” punktowany był szereg cech wpływających na szerokość grupy potencjalnych kredytobiorców i uniwersalność produktu. Analizowaliśmy m.in. maksymalną zdolność kredytową, wymagany minimalny i maksymalny wiek klienta, długość okresu kredytowania, akceptowane źródła dochodów, dopuszczalną liczbę wnioskodawców, wspólnie starających się o finansowanie (zarówno osób, jak i gospodarstw domowych), wymagania udokumentowania źródeł dochodów (w tym staż i perspektywę trwania umowy). Świetnie wypadły oferty: Banku Millennium, Alior Banku, BNP Paribas i Banku Pekao.

Hasłem „elastyczność” określiliśmy opcje, która dają kredytobiorcy możliwość m.in. przerwania spłaty (wakacje kredytowe) lub jej przyspieszenia, zabezpieczenia na innej nieruchomości czy wykorzystania karencji. W tej kategorii wysokie noty uzyskał Bank Millennium, a także PKO BP i Alior Bank.

Elektroniczne kanały dystrybucji zyskały na znaczeniu w trakcie epidemii. Trend ten nie ominął kredytów hipotecznych. W rankingu ocenialiśmy również dostępność różnych opcji zdalnej obsługi zobowiązania, a także możliwość przejścia przez poszczególne etapy wnioskowania online. W tej dziedzinie różnice pomiędzy bankami są znaczące. Najlepiej prezentowały się oferty ING Banku Śląskiego, Santander Banku oraz Banku Millennium. Od liderów odstawał natomiast wyraźnie Bank Ochrony Środowiska.

Rok pod znakiem zdalnych technologii w hipotekach

Cyfryzacja plus najbardziej skomplikowany produkt bankowości detalicznej – czy to może się udać? O wyzwaniach stojących przed kredytodawcami mówi Joao Bras Jorge, prezes Banku Millennium, zwycięzcy Złotego Bankiera 2021 w kategorii kredyt hipoteczny.

Klucz do cyfryzacji:
Klucz do cyfryzacji:
Najważniejsze wyzwania związane z digitalizacją procesu kredytowania kryją się nie w bankach, ale w otoczeniu branży i postawach klientów – uważa Joao Bras Jorge, prezes Banku Millennium.
materiały prasowe

Bankier.pl: Pandemia wymusiła technologiczny skok także w sprzedaży kredytów hipotecznych. Jakie zmiany wprowadził w tym czasie Bank Millennium i jak zareagowali na to klienci? Czy widzą państwo zwiększone zainteresowanie funkcjami dostępnymi w formule online i mobile?

Joao Bras Jorge: Przede wszystkim chciałbym podziękować za Złotego Bankiera za kredyt hipoteczny, wyróżnienie nas jako jednego z trzech najlepszych oraz odpowiedzialnego banku. Dziękuję całemu zespołowi Millennium, bo te nagrody są dla całego zespołu.

Miniony rok był czasem przyspieszenia procesu cyfryzacji, związanego ze skokowym wzrostem zainteresowania klientów bankowością elektroniczną. W 2020 r. dla większości z nich zdalne bankowanie stało się codziennością. Liczba klientów cyfrowych w Banku Millennium wzrosła o 12 proc. r/r do 2,05 mln, a liczba aktywnych klientów mobilnych osiągnęła blisko 1,7 mln, wzrastając o 18 proc. Nie zaskoczyło nas to jednak. Jesteśmy w czołówce banków najbardziej zaawansowanych technologicznie, od lat stawiamy na rozwój kanałów zdalnych i procesów omnikanałowych. Było to niezwykle istotne w 2020 r., kiedy musieliśmy błyskawicznie dostosować się do nowych realiów pandemicznych.

Pandemia przyśpieszyła część naszych projektów technologicznych, skupiliśmy się na udostępnieniu klientom możliwości załatwienia jak największej liczby spraw bez konieczności wizyty w placówce. Oczywiście nie ominęło to również obszaru kredytów hipotecznych. Rozpoczęliśmy ogromny projekt cyfryzacji hipotek. Wprowadziliśmy szereg udogodnień - od możliwości zdalnego wnioskowania o wakacje kredytowe dla klientów, którzy z powodu pandemii mieli trudności w spłacie kredytu, po liczne usprawnienia w procesie uzyskania kredytu.

Poszerzyliśmy listę dokumentów akceptowanych w formie elektronicznej, umożliwiliśmy podpisywanie dyspozycji wypłaty podpisem kwalifikowanym, udostępniliśmy możliwość sprawdzenia statusu wniosku hipotecznego w aplikacji mobilnej i serwisie internetowym, zdalnego skorzystania ze wsparcia banku w pozyskaniu operatu szacunkowego oraz akceptacji oględzin wycenianej nieruchomości dokonanych online, bez konieczności fizycznej wizyty rzeczoznawcy. Wprowadziliśmy też możliwość zatwierdzania SMS-em wniosku o udzielenie informacji o kredycie.

Pracujemy nad dalszymi usprawnieniami, zarówno w części procesu dotyczącej udzielania nowych kredytów, jak i tych, które są już obsługiwane. Warto jednak podkreślić, że chociaż klienci coraz częściej są zainteresowani załatwianiem czynności bankowych online, w przypadku hipotek pierwszą rozmowę w celu uzyskania informacji o kredycie nadal najchętniej przeprowadzają z ekspertem hipotecznym, choć oczywiście znaczna część spotkań odbywa się online lub telefoniczne.

Wszystkie te zmiany wpłynęły na rekordową sprzedaż kredytów hipotecznych w 2020 r. Osiągnęła ona wartość 6,8 mld zł, co oznacza wzrost o 57 proc. r/r. Przełożyło się to też na duży wzrost naszych udziałów rynkowych - z 7,3 proc. w 2019 r. do 12,2 proc. w 2020 r.

Czy wizja kredytu hipotecznego udzielanego w pełni online jest realna w najbliższym czasie?

To oczywiście ogromne wyzwanie - nie tylko dla nas, ale dla całej branży. Rozpoczęliśmy już projekt cyfryzacji hipotek i możemy podzielić się pewnymi wnioskami. Wymaga on sporych nakładów po stronie banku, ale do jego realizacji kluczowe jest istnienie odpowiednich warunków zewnętrznych, które taki proces umożliwiają. Mam na myśli sprawny i automatyczny dostęp do baz informacji o klientach, np. w ZUS czy rejestrze księg wieczystych, powszechność posiadania przez klientów podpisów kwalifikowanych czy innych rozwiązań koniecznych do identyfikacji osób, które nie są jeszcze klientami banku. Oczywiście aby w pełni zdalny proces był możliwy, konieczne jest jego maksymalne uproszczenie – a to w sytuacji różnych celów kredytowania i źródeł zatrudnienia wnioskodawców, których w przypadku kredytu hipotecznego jest zazwyczaj kilku, stwarza bardzo dużą liczbę kombinacji, które należy zaprogramować i zautomatyzować.

Kolejna kluczowa kwestia to gotowość klientów do załatwiania takiej czynności, czyli zaciągnięcia dużego kredytu na 30 lat, bez rozmowy i kontaktu z bankiem. Z naszych badań i prób przeprowadzonych już na rynku wiemy, że grupa klientów zainteresowanych kredytem hipotecznym całkowicie online nie jest jeszcze zbyt liczna. Zakładamy jednak, że będzie się to stopniowo zmieniać, szczególnie w scenariuszu, w którym na każdym etapie możliwe jest wsparcie eksperta.

Czy wprowadzenie kredytów hipotecznych z okresowo stałym oprocentowaniem doprowadzi do zaostrzenia konkurencji na rynku? Co państwa zdaniem będzie kluczowym czynnikiem wyboru kredytu mieszkaniowego z punktu widzenia klientów w najbliższym roku?

Nie patrzymy na wprowadzenie kredytów ze stałą stopą jak na przewagę konkurencyjną. Naszym głównym celem jest zaoferowanie klientowi możliwości wyboru między ratami niezmiennymi przez 5 lat a gotowością ponoszenia ryzyka zmiany stopy procentowej. Umożliwienie wyboru rodzaju oprocentowania jest także elementem rekomendacji UKNF, która wejdzie w życie 1 lipca 2021 r.

Myślę, że kluczowym czynnikiem wyboru kredytu, jeżeli klient już się zdecyduje na jego zaciągnięcie, będzie - jak dotychczas - wysokość raty oraz oprocentowanie, które na nią wpływa. Bardzo ważne będzie też, podobnie jak teraz, poczucie profesjonalnej obsługi na każdym etapie wniosku kredytowego. Zaciągnięcie kredytu na zakup nieruchomości to dla klienta jedna z ważniejszych życiowych decyzji, która rodzi wiele pytań w trakcie całego procesu kredytowego. Dlatego niezwykle istotne jest i będzie otoczenie klienta właściwą opieką, przejawiające się w poziomie obsługi oraz przekazywanej wiedzy. Niebagatelne znaczenie będzie miała również polityka kredytowa banków, w szczególności w zakresie zdolności kredytowej klienta w różnych bankach.

Kluczowym czynnikiem wpływającym na decyzje będzie jednak w tym roku optymizm klientów w kwestii sytuacji gospodarczej oraz ich własnej sytuacji finansowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane