OPIS1-IBnGR niepokoi się wzrostem deficytu sektora finansów

07-08-2003, 14:18

OPIS1-IBnGR niepokoi się wzrostem deficytu sektora finansów (Depesza uzupełniona o kolejne informacje z konferencji IBnGR) WARSZAWA (Reuters) - Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową (IBnGR) ocenia, że deficyt
sektora finansów publicznych po drugim kwartale 2003 roku wzrósł do 5,7 procent Produktu
Krajowego Brutto (PKB) z 5,5 procent po pierwszym kwartale. "Po drugim kwartale podwyższyliśmy prognozę deficytu sektora finansów publicznych do
5,7 procent PKB. Uważamy, że ten poziom jest niepokojący w połączeniu z faktem, że nie
widać działań obniżających wydatki" - powiedział na konferencji prasowej Wojciech Misiąg
z Instytutu. "Byłby to powód do optymizmu, ale nie należy się specjalnie cieszyć, bo spadek wynika
z tego, że w sektorze finansów publicznych drugi kwartał jest znacznie lepszy niż
pierwszy. Zakładamy też, że w czerwcu wpłyną zaliczki na fundusze strukturalne. Gdyby nie
zostały wykorzystane, to (deficyt) wyniesie 5,9-6 procent PKB" - uważa Misiąg. IBnGR szacuje ponadto, że w okresie najbliższych 12 miesięcy, czyli od lipca 2003 do
czerwca 2004 deficyt ten wyniesie 4,9 procent PKB. Instytut szacuje ponadto, że dług publiczny w 2003 roku przekroczy 50 procent PKB,
natomiast na 2004 szacuje go na 53-54 procent PKB. "Jestem pewien, że dług publiczny w 2003 roku przekroczy 50 procent PKB. Przy tak
dużym długu, możemy mieć poważne problemy. (...) Dług publiczny w 2004 roku wyniesie
53-54 procent PKB. To jest nasza wstępna ocena. Raczej zbliżamy się do 60 procent niż się
oddalamy" - uważa Misiąg. Pod koniec lipca odpowiedzialny na koordynację polityki gospodarczej rządu
wicepremier Jerzy Hausner ostrzegał w Sejmie, że zadłużenie sektora finansów publicznych
może w przyszłym roku przekroczyć ostrożnościowy próg 55 procent. Potem relacja ta może
zbliżyć się do 60 procent. Dług powyżej 55 procent powoduje konieczność wprowadzenia procedur oszczędnościowych. Wicepremier powiedział, że ten alarmujący scenariusz ziściłby się w przypadku,
gdyby nie zostały wprowadzone proponowane i przygotowywane przez niego reformy. Eksperci IBnGR są bardziej sceptyczni i nie wierzą w program Hausnera, który przejął
sterowanie finansami państwa od Grzegorza Kołodki. "Jedno jest widoczne - zmiana kierownictwa finansów publicznych objawia się dążeniem
do rozluźnienia polityki fiskalnej. (...) Fakt, że deficyt budżetu proponuje się na
poziomie 45,5 miliarda złotych oznacza, że nie ma determinacji do zmniejszania luki" -
uważa Misiąg. Wicepremier Hausner chce obniżyć planowany poziom defcytu o około 2-3 miliardy
złotych, choć analitycy i ekonomiści jak na razie nie znaleźli dokładnej odpowiedzi na
pytanie, jak to zamierza zrobić. "Dziś nie ma nad czym dyskutować. To jest wszystko płynne. Nie potrafimy rozszyfrować
propozycji rządu. Nie jest to poukładane w zwarty plan" - uważa Misiąg. Zdaniem Instytutu przy uwzględnieniu rozliczeń z Unią Europejską, przyszłoroczny
deficyt wyniesie 45,7 miliarda złotych. Ekonomiści IBnGR szacują ponadto, że w przypadku tegorocznego budżetu jego dochody
mogą być niższe o około trzy miliardy złotych w stosunku do planu. "Budżet po pierwszym półroczu wygląda nie najgorzej ale i nie najlepiej. Niepokoi
nas, że prognoza dochodów do końca roku wskazuje, że plan nie zostanie wykonany. Wyniesie
około 98 procent planu rocznego. Te dwa procent to poziom ponad trzech miliardów, których
brakuje" - powiedział Misiąg. Według analiz IBnGR, tegoroczne dochody budżetowe wyniosą 152,3 miliarda złotych,
czyli o 2,2 procent mniej niż przewiduje ustawa budżetowa. Różnica, wynosząca dokładnie
3,4 miliarda, wynika z mniejszych o 6,6 miliarda złotych wpływów z podatków oraz
większych o 3,2 miliarda złotych wpływów dotyczących dochodów jednostek budżetowych. ((Autor: Paweł Florkiewicz; Redagował: Marcin Gocłowski; warsaw.newsroom@reuters.com;
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: pawel.florkiewicz.reuters.com
@reuters.net))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / OPIS1-IBnGR niepokoi się wzrostem deficytu sektora finansów