Play wchłonie sieć UPC

opublikowano: 22-09-2021, 19:26

Francuski właściciel Playa wyłoży 7 mld zł na wicelidera polskiego rynku kablowego. Połączona grupa może namieszać na rynku.

Negocjacje poszły szybko, teraz trzeba poczekać na urząd antymonopolowy. Pod koniec lipca francuska grupa Iliad, kontrolująca telekomunikacyjnego Playa, poinformowała o złożeniu niewiążącej oferty przejęcia spółki UPC Polska od amerykańskiego Liberty Global. Teraz umowa została podpisana — na jej mocy polską sieć UPC za 7 mld zł przejmą Francuzi. Na transakcję musi się zgodzić UOKiK.

— Integracja Playa i UPC Polska stworzy wyjątkową możliwość rozwoju Playa na kolejnym etapie. Play i UPC połączą siły, aby stworzyć silnego operatora konwergentnego w Polsce — mówi Jean-Marc Harion, prezes Playa, cytowany w komunikacie spółki.

Okiem eksperta
Konsumenci skorzystają na integracji
Grzegorz Bernatek
główny analityk w Audytelu

Play i UPC w swoich segmentach rynku miały podobną strategię i profil klientów — to operatorzy dla tzw. heavy userów, którzy konsumują dużo usług i mają wysokie oczekiwania. UPC do tej pory słabo dosprzedawało swoim klientom usługi mobilne, a Play stacjonarne, więc teraz można spodziewać się sporych efektów synergii, realnie przekładających się na przychody połączonej grupy. Do tego dochodzą oczywiście synergie kosztowe. Transakcja świadczy o tym, że na rynku telekomunikacyjnym integracja pionowa i połączenie infrastruktury mobilnej ze stacjonarną to teraz jedna z dwóch sensownych strategii — obok bycia czystym operatorem infrastrukturalnym, świadczącym usługi hurtowe, jak np. Nexera. Taka strategia, którą od lat realizuje Orange i grupa Polsatu, daje dużo korzyści. Pozwala na optymalną kosztowo sprzedaż pakietu wielu różnych usług na własnej infrastrukturze, a klienci są mocno zainteresowani takimi pakietami. Na tej transakcji mogą tylko zyskać. To dobra wiadomość dla rynku, że będzie na nim trzech, a nie tylko dwóch silnych raczy w obu segmentach. Daje to możliwość lepszego ofertowania i niższych cen. Transakcja rodzi też pytania o przyszłość pozostałych operatorów, przede wszystkim T-Mobile’a i Vectry.

Transakcja oznacza połączenie drugiego pod względem liczby klientów gracza na polskim rynku mobilnym z drugim graczem na rynku telewizji kablowej. Play miał w pierwszym półroczu ponad 3,6 mld zł przychodów i 1,7 mld zł EBITDAaL (zysk operacyjny powiększony o amortyzację po uwzględnieniu kosztów leasingu), na co pracowało 12,3 mln aktywnych klientów.

Tymczasem UPC w tym samym okresie osiągnęło niespełna 900 mln zł przychodów dzięki bazie 1,53 mln klientów. W zasięgu jego sieci stacjonarnej jest łącznie 3,6 mln gospodarstw domowych.

W prezentacji dla inwestorów Iliad podaje, że w ciągu 3-5 lat spodziewa się osiągnięcia 40-60 mln EUR synergii kosztowych i przychodowych, czyli w przeliczeniu 185-280 mln zł. Mają one wynikać co najmniej w połowie z ograniczenia wydatków administracyjnych, a w połowie z korzyści wynikających ze sprzedaży dodatkowych usług mobilnych klientom stacjonarnymi na odwrót.

Okiem analityka
Nie powinno być wojny cenowej
Konrad Księżoposki
szef działu analiz Haitong Banku

Na pierwszy rzut oka połączenie Playa z UPC to niekorzystna wiadomość dla pozostałych graczy na rynku. Play, który odniósł niewątpliwy sukces rynkowy i sprawnie pozyskiwał klientów, staje się pełnoprawnym, konwergentnym operatorem. Pakietyzacja usług, coraz popularniejsza na całym rynku globalnym, daje oszczędności kosztowe i korzyści z cross-sellingu, co ogranicza wskaźnik odejść klientów i zwiększa ich lojalność. To rodzi ryzyko zaostrzenia konkurencji na rynku — szkopuł jednak w tym, jak do realizacji strategii konwergentnej podejdzie Play. Czy będzie agresywny marketingowo i cenowo, jak przez całe lata na rynku mobilnym? Czy może bardziej przewidywalny i skłonny do podnoszenia cen, jak robił to w ostatnich dwóch latach? Według mnie bardziej prawdopodobne jest to drugie podejście. Średni przychód na klienta w polskiej telekomunikacji jest niski, głównie z powodu działań Playa, i nikt nie powinien być zainteresowany jego dalszym obniżaniem, mając w perspektywie inwestycje choćby w częstotliwości 5G. Trudno też oczekiwać, by UPC, które dotychczas było operatorem z wysokimi na tle konkurentów cenami, zaczęło je nagle ciąć o co najmniej kilkanaście procent, bo taka strategia byłaby nielogiczna: nie robi się wojny cenowej dla wojny cenowej, tylko po to, by coś na niej zyskać. Iliad zakłada, że w perspektywie pięcioletniej synergie między Playem a UPC wyniosą 40-60 mln EUR i ta relatywnie niska kwota może świadczyć o tym, że nie należy spodziewać się dużej agresji. Chodzi raczej o wiązaną sprzedaż usług klientom z połączonej bazy niż o ostrą walkę o odebranie klientów konkurencji. Wydaje się więc, że Orange czy Polsat nie powinni specjalnie obawiać się trzęsienia ziemi na rynku.

To właśnie na pakietowym łączeniu usług mobilnych w ostatnich latach duży biznes robią Orange i grupa Polsat Plus, która w segmencie stacjonarnego dostępu do internetu wzmocniła się dzięki przejęciu kontroli nad Netią. Play do tej pory realizował strategię „mobilocentryczną" i przez lata — pod rządami poprzednich właścicieli i na giełdzie — odrzucał tezy, że na rynku telekomunikacyjnym korzystne jest posiadanie infrastruktury stacjonarnej obok sieci mobilnej.

Po finalizacji transakcji ostatnim z czwórki największych telekomów bez dużej sieci stacjonarnej będzie T-Mobile. Przyjął on jednak odmienną strategię — również sprzedaje klientom w pakietach stacjonarny dostęp do internetu, ale robi to dzięki infrastrukturze udostępnianej hurtowo przez inne firmy, m.in. Orange, Nexerę i Fiberhost (dawniej znany jako Inea).

Polskie zakupy:
Polskie zakupy:
Xavier Niel zaczynał na francuskim rynku telekomunikacyjnym od internetu stacjonarnego. Jego Iliad wszedł na rynek mobilny pod szyldem Free w 2012 r. i stał się czwartym graczem pod względem udziałów. Operator zaczął ekspansję we Włoszech w 2018 r., a w ubiegłym roku wszedł do Polski, wydając prawie 10 mld zł na Playa. Teraz dzięki kolejnej dużej transakcji zyska dostęp do silnej w dużych miastach infrastruktury kablowej UPC.
Christophe Morin

Przypomnijmy, że Iliad — kontrolowany przez miliardera Xaviera Niela — ściągnął Playa z warszawskiej giełdy pod koniec ubiegłego roku, wydając na to prawie 10 mld zł. Francuski telekom, który który zbudował też przyczółek we Włoszech, od początku zapowiadał agresywną ekspansję w Polsce i rozwój oferty stacjonarnej. Część pieniędzy na inwestycje szybko pozyskano, sprzedając 60 proc. udziałów w infrastrukturze mobilnej Playa hiszpańskiej grupie Cellnex, która wyłożyła na to 3,7 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane