Polski klub łowców jednorożców

opublikowano: 05-12-2021, 20:00

Najpierw Tier, potem Jokr. Polski fundusz ma nosa do inwestycji i siłę przebicia, dzięki której robi interesy wśród światowej elity. Nic dziwnego, że zamiast spocząć na laurach, szykuje drugą zbiórkę.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jaki jest przepis Market One Capital na udane polowanie na jednorożce
  • jakiej puli kapitału w ramach swojego drugiego funduszu spodziewa się Market One Capital
  • którzy znani przedsiębiorcy i inwestorzy od początku finansowali fundusz

Market One Capital (MOC) może pochwalić się inwestycjami w dwie spółki, które w tym roku osiągnęły status jednorożców - inwestorzy wycenili je na minimum 1 mld USD. W ostatnich dniach rundę na poziomie B zamknął Jokr - międzynarodowy biznes, który wykiełkował w Niemczech. Firma z raczkującego sektora q-commerce zebrała 260 mln USD, a kilka miesięcy wcześniej 170 mln USD. To zapewniło jej wycenę 1,2 mld USD po... ośmiu miesiącach od debiutu. W październiku 2021 r. natomiast 200 mln USD w rundzie D dostała od funduszy venture capital (VC) niemiecka spółka Tier z branży mikromobilności. Dzięki transakcji wydłużyła światową listę jednorożców. Choć kapitał pochodził w większości od wielkich zagranicznych graczy z rynku VC, m.in. SoftBanku, White Star Capital, Tiger Global i HV Capital, nosem do interesów wykazał się też polski MOC - finansował obie spółki od najwcześniejszego etapu rozwoju.

Przeskok na wyższy poziom
Przeskok na wyższy poziom
Market One Capital, zarządzany m.in. przez Marcina Kurka, mocno zaakcentował swoją pozycję na rynku – dwie spółki z jego portfela zostały jednorożcami. Fundusz szykuje się także do nowego otwarcia, z większym kapitałem i większymi ambicjami.
Marek Wiśniewski

Pierwsza transakcja to przepustka

– Po raz pierwszy funduszowi z polskim kapitałem, inwestującemu w firmy już od etapu seed, udało się wybić poza krajem i włączyć w transakcje realizowane przez największe fundusze VC. Wcześniej rodzime podmioty nie miały dużej siły przebicia i rzadko były zapraszane do tak dużych rund. W naszym przypadku właśnie owocują kontakty wypracowywane przez ostatnie lata i konsekwentnie realizowana strategia inwestowania nie tylko w Polsce, ale w całej Europie. Włączenie się do jednej bardzo konkurencyjnej transakcji daje przepustkę do kolejnych - wspieranie Tiera w rozwoju w Polsce, uwiarygodniło nas w oczach założycieli Jokra - mówi Marcin Kurek, partner zarządzający i inwestor w MOC.

Zachęceni sukcesami rodzimi inwestorzy idą za ciosem. W funduszu, który w 2017 r. wystartował ze 150 mln zł, a potem zwiększył pulę do 270 mln zł, pozostały pieniądze tylko na kilka nowych inwestycji. Marcin Kurek zapowiada jednak, że w przyszłym roku uruchomiony zostanie MOC II - z około dwa razy większym budżetem, umożliwiającym udział w wyższych rundach finansowania. Liczy, że tak jak poprzednio założycieli i przedsiębiorców wesprze kapitałem Europejski Fundusz Inwestycyjny.

Inwestycje Sebastiana Kulczyka

W funduszu Manta Ray Sebastian Kulczyk, który w start-upy inwestuje wyłącznie własny kapitał, ma także dwa jednorożce. To zagraniczne spółki Astranis i Volocopter. Natomiast przy kolejnych rundach inwestycyjnych wycenę 1 mld USD osiągną już firmy: Future Meat i NewGlobe. Sebastian Kulczyk kapitał ulokował także w polskich spółkach, z których najbliżej „unicornowej” granicy są: Brainly i Booksy.

Polska śmietanka e-biznesu

Za tym, że MOC warto powierzyć pieniądze, przemawia nie tylko historia funduszu, ale też ludzi, którzy za nim stoją. Własną gotówką zasilił go m.in. Mariusz Gralewski, twórca Goldenline.pl i DocPlannera (w Polsce działającego pod szyldem ZnanyLekarz), który w 2021 r. zamknął rundę przy wycenie przekraczającej 1 mld USD. Ten pułap osiągnął też Marcin Grzymkowski, choć jego Eobuwie, przejęte przez CCC (a w tym roku dokapitalizowane przez SoftBank), jako część giełdowej grupy wymyka się klasycznej definicji jednorożca. Wśród inwestorów MOC jest także Tomasz Kraus, współtwórca edukacyjnej platformy Brainly, która ma szansę niebawem dołączyć do stada unicornów. W funduszu aktywni są również m.in.: Przemysław Gacek, Maciej Noga, Paweł Leks, założyciele Grupy Pracuj, Łukasz Olek, założyciel Internetowykantor.pl, i Paweł Chudziński, partner w niemieckim Point Nine Capital.

Jak złapać jednorożca

MOC zainwestował dotychczas w 24 spółki wywodzące się m.in. z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii. Pierwotnie finansował głównie marketplace’y, potem rozszerzył obszar zainteresowań także o cyfrowe platformy, fintechy itp. Fundusz analizuje ok. 8 tys. projektów rocznie, z czego do portfela włącza około sześciu. Wspomaga się przy tym systemami informatycznymi, które wychwytują z internetu informacje, np. o pojawieniu się na europejskim rynku nowych spółek technologicznych.

Marcin Kurek, współtwórca serwisu Niania.pl, który niegdyś został przejęty przez Edipresse Polska, zaangażowany jest też m.in. w DocPlannera. Podobnie kilku innych inwestorów MOC, którzy przed uruchomieniem funduszu wkładali pieniądze także w Brainly, Booksy (wycena obu platform zbliża się do 1 mld USD), Shoplo, Allani itp.

Zdaniem Marcina Kurka polski sektor VC bardzo dojrzał. Jeszcze kilka lat temu pod względem wiedzy i doświadczenia polskie i zachodnioeuropejskie fundusze dzieliła przepaść. To się zmieniło, a dodatkowo zmniejszyła się bariera geograficzna. Komunikacja online, rozpowszechniona podczas pandemii, skróciła dystans między inwestorami a start-upami z różnych zakątków świata.

Okiem eksperta
Definicja jednorożca wywołuje dyskusje
Bartłomiej Samsonowicz
dyrektor inwestycyjny w PFR Ventures

Prostota definicji „jednorożca” pozostawia uczestnikom rynku duże pole do interpretacji. Z jednej strony mówimy tylko o dwóch składnikach: wycenie przekraczającej 1 mld USD i statusie prywatnej, nienotowanej spółki. Z drugiej strony przy każdej dyskusji o polskich jednorożcach pojawia się potrzeba analizy tzw. corner case’ów. Tak jest m.in. w przypadku Eobuwia, którego powiązanie z notowaną na giełdzie grupą CCC i struktura ostatnich transakcji pozostawia duże pole do debaty na temat przyznania statusu jednorożca.

Nie pierwszy raz słyszymy o jednorożcach w portfelach polskich funduszy. Inwestycjami w spółki o wartości przekraczającej 1 mld USD może pochwalić się MCI, który w portfelu miał szwedzki iZettle [trzy lata temu firmę kupił PayPal za 2,2 mld USD - red.] oraz izraelski Gett [wyceniony na ponad 1 mld USD przy wejściu na NASDAQ poprzez SPAC - red.]. Ostatnio fundusz poinformował o kolejnym potencjalnym jednorożcu w swoim portfelu – IAI.

MCI kojarzony jest jednak raczej z private equity niż venture capital. Biorąc pod uwagę etap rozwoju polskiego rynku VC, pierwsze jednorożce w portfelach inwestorów z tego sektora pojawiły się nadzwyczaj szybko. MOC zebrał pierwszy fundusz pod koniec 2017 r. - wystarczyły więc zaledwie cztery lata.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane