Przedsiębiorcy ciągle mają apetyt na ekspansję

opublikowano: 13-12-2022, 10:07
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Czasy dla eksporterów są coraz trudniejsze. Jednak polskie firmy śmiało wychodzą na obce rynki i nie boją się podejmować ryzyka inwestycyjnego.

Oto zdobywcy nagród głównych i wręczający statuetki oraz dyplomy w konkursie Polska Firma – Międzynarodowy Czempion. Od lewej: Artur Połoczański, PR menedżer w Sunreef Venture, Katarzyna Kowalska, wicepezes KUKE, Paweł Jarski, prezes Elemental Holding, Tomasz Stojek, dyrektor w Senetic Holding, Michał Mastalerz, członek zarządu PwC Polska, Piotr Bieńko, dyrektor operacyjny w TenderHut, Błażej Suszyński, menedżer od generowania popytu w STX Next, Janusz Władyczak, prezes KUKE, Tomasz Czarnecki, prezes firmy Inmed, Dagmara Brzezińska, wiceprezes firmy InPost, Małgorzata Demidziuk, dyrektor biura bankowości międzynarodowej Santander Bank Polska, Filip Cegłowski, członek zarządu firmy Cerrad, Roman Przybylski, członek zarządu firmy Nowy Styl, Piotr Kuba, członek zarządu PFR TFI, Wojciech Foks, członek zarządu FOX Fittings, Krzysztof Dubiel, dyrektor finansowy w spółce Spiżarnia, Dorota Słomka, dyrektor w Answear.com.
Oto zdobywcy nagród głównych i wręczający statuetki oraz dyplomy w konkursie Polska Firma – Międzynarodowy Czempion. Od lewej: Artur Połoczański, PR menedżer w Sunreef Venture, Katarzyna Kowalska, wicepezes KUKE, Paweł Jarski, prezes Elemental Holding, Tomasz Stojek, dyrektor w Senetic Holding, Michał Mastalerz, członek zarządu PwC Polska, Piotr Bieńko, dyrektor operacyjny w TenderHut, Błażej Suszyński, menedżer od generowania popytu w STX Next, Janusz Władyczak, prezes KUKE, Tomasz Czarnecki, prezes firmy Inmed, Dagmara Brzezińska, wiceprezes firmy InPost, Małgorzata Demidziuk, dyrektor biura bankowości międzynarodowej Santander Bank Polska, Filip Cegłowski, członek zarządu firmy Cerrad, Roman Przybylski, członek zarządu firmy Nowy Styl, Piotr Kuba, członek zarządu PFR TFI, Wojciech Foks, członek zarządu FOX Fittings, Krzysztof Dubiel, dyrektor finansowy w spółce Spiżarnia, Dorota Słomka, dyrektor w Answear.com.

12 przedsiębiorstw zapracowało w tym roku na nagrodę główną lub wyróżnienie przyznawane w konkursie „Polska Firma – Międzynarodowy Czempion”. Już po raz 11. jego kapituła doceniła spółki, które z powodzeniem zdobywają nowe rynki zagraniczne. Organizatorem wydarzenia były PwC Polska i „Puls Biznesu”, a partnerzy tegorocznej edycji konkursu to Santander Bank Polska, KUKE i PFR TFI. Impreza odbyła się pod patronatem honorowym Ministerstwa Rozwoju i Technologii oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

– Konkurs promuje aktywność polskich firm na arenie międzynarodowej. Nagradzamy przedsiębiorstwa, które odważnie wchodzą na globalny rynek. Nie boją się podejmować ryzyka inwestycyjnego i tworzą innowacyjne produkty oraz usługi – mówił podczas otwarcia gali Grzegorz Nawacki, redaktor naczelny „Pulsu Biznesu”.

Kop motywacyjny

Podkreślał, że ekspansja zagraniczna jest motorem polskiej gospodarki, szczególnie potrzebnym w obecnych czasach.

– W tym roku dane dotyczące eksportu są niezłe. Po trzech kwartałach tego roku wzrósł on o 20 proc., czyli o ok. 300 mld zł. Trochę gorzej wygląda sytuacja w przypadku bezpośrednich inwestycji zagranicznych polskich firm. Spadły one o 40 proc., do 23 mld zł. W zasadzie nie ma tygodnia, w którym „Puls Biznesu” nie opisywałby polskiego przedsiębiorcy podejmującego trud ekspansji zagranicznej. To nas utwierdza w przekonaniu, że konkurs „Polska Firma – Międzynarodowy Czempion” jest bardzo potrzebną inicjatywą. Z jednej strony daje uczestnikom kopa motywacyjnego do podejmowania kolejnych projektów, natomiast z drugiej strony jest inspiracją dla ich konkurentów do działania – zaznaczał Grzegorz Nawacki.

Przerwane łańcuchy dostaw

Michał Mastalerz, lider programów klienckich, rynkowych i innowacyjności, członek zarządu PwC Polska, przyznał, że ostatni czas był niezmiernie trudny dla eksporterów.

– W tym roku rozpoczęła się inwazja Rosji na Ukrainę. Polskie przedsiębiorstwa musiały funkcjonować w zupełnie innych warunkach, począwszy od przerwanych łańcuchów dostaw, przez wyższe koszty finansowania ekspansji zagranicznej, skończywszy na konieczności modyfikacji modeli funkcjonowania za granicą, w tym prowadzenia projektów inwestycyjnych. Do tego dochodzą czynniki wewnętrzne. Wśród nich są podatki, nieustannie zmieniające się na niekorzyść przedsiębiorców, trudny rynek pracy, wymagania dotyczące transformacji cyfrowej, ESG i związanego z tym raportowania, które już niebawem będzie obowiązkowe dla dużych przedsiębiorstw – wyliczał Michał Mastalerz.

Zauważył, że wyzwania, z którymi zmagają się przedsiębiorcy, zostały uwzględnione w kryteriach przyznawanych nagród i wyróżnień.

– Polscy przedsiębiorcy już nie raz udowodnili, że potrafią korzystać z możliwości, jakie daje eksport i ekspansja zagraniczna – ocenił Michał Mastalerz.

Krajowy Plan Odbudowy

Jego zdaniem przyszły rok będzie trudny dla eksporterów.

– Wschodnie rynki praktycznie się dla nich zamknęły. Kraje zachodnie, w tym Niemcy czy Wielka Brytania, pogrążają się w recesji. Większość państw Unii Europejskiej korzysta już z pieniędzy dostępnych w Krajowym Planie Odbudowy. Polska nadal nie może. Gospodarki wspomnianych państw są zasilane miliardami euro i stają się bardziej konkurencyjne. Na tym tle nasza konkurencyjność słabnie – ubolewał członek zarządu PwC Polska.

Michał Mastalerz studził entuzjazm ekonomistów, którzy twierdzą, że przyszły rok będzie równie dobry dla eksporterów jak obecny.

– Teraz mamy do czynienia z trendem polegającym na tym, że wiele zakładów przenosi się do krajów, w których działają główni producenci. Myślę, że może to być szansa dla polskich eksporterów, aby dalej budować swoją obecność za granicą. Z pewnością wielu przedsiębiorców znad Wisły zacznie inwestować w Afryce i na Dalekim Wschodzie. W przyszłym roku wśród laureatów powinni znaleźć się przedstawiciele biznesu, którzy wybiorą te kierunki ekspansji – ocenił członek zarządu PwC Polska.

Spowolnienie gospodarcze

Również Małgorzata Demidziuk, dyrektor biura bankowości międzynarodowej Santander Bank Polska, przyznawała, że warunki do podboju nowych lądów nie były łatwe w ostatnim czasie.

– Ostatnie trzy lata były trudnym okresem dla wszystkich firm. Musiały zmierzyć się m.in. ze spowolnieniem gospodarczym. Zostały zerwane łańcuchy dostaw, były opóźnienia w zamówieniach, rosły ceny frachtu. Przedsiębiorcy znad Wisły doskonale poradzili sobie z tą sytuacją. Kiedy wydawało się im, że wszystkie problemy są za nimi, wybuchła woja w Ukrainie. Pojawiły się kolejne wyzwania: szalejąca inflacja, spadek popytu wewnętrznego, wzrost cen energii elektrycznej. Mam nadzieję, że polscy eksporterzy przetrwają ten trudny czas i będą prezentować nowe produkty i usługi na zagranicznych rynkach – podkreślała Małgorzata Demidziuk.

W konkursie mogły wziąć udział przedsiębiorstwa z rodzimym kapitałem lub z udziałem skarbu państwa, które w ciągu ostatnich trzech lat prowadziły inwestycje zagraniczne lub szeroko zakrojoną działalność eksportową i odnosiły sukcesy na globalnych rynkach.

Kapituła konkursu nagrodziła firmy w dwóch kategoriach głównych: Eksporter i Inwestor oraz w czterech dodatkowych: Czempion zrównoważonego rozwoju – ekologia, Czempion zrównoważonego rozwoju – społeczeństwo, Czempion cyfrowego eksportu i Globtroter. Przyznała też nagrodę specjalną – Wizjoner ekspansji zagranicznej.

Tytuł najlepszego eksportera wśród małych i średnich przedsiębiorstw otrzymała spółka STX Next. W ostatnich latach zaistniała m.in. w Arabii Saudyjskiej, Kanadzie, Nigerii i na Kostaryce.

– Oferujemy usługi IT. Jesteśmy największą firmą w Europie, która zajmuje się technologią Pythona. Odbiorcami naszego oprogramowania są m.in. klienci ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i krajów Bliskiego Wschodu. Nagroda jest dla nas wielkim zaszczytem. Dzięki niej mamy motywację do jeszcze większej obecności spółki na międzynarodowych rynkach – mówił z dumą Błażej Suszyński, menedżer ds. generowania popytu w STX Next.

Przyznał, że misją firmy jest również promocja Polski w innych krajach.

– Chcemy pokazywać, że przedsiębiorstwa znad Wisły mogą podbijać świat, a także udowodnić, że polska branża IT prezentuje najwyższy poziom. Nagroda jest dla nas potwierdzeniem, że idziemy w dobrym kierunku – podkreślał Błażej Suszyński.

Natomiast wyróżnienia we wspomnianej kategorii otrzymały spółki FOX Fittings i TenderHut.

Luksusowe produkty

Wśród dużych przedsiębiorstw trofeum za eksport trafiło do firmy Sunreef Venture. Natomiast wyróżnienie otrzymała spółka Nowy Styl.

– Spółka Sunreef powstała 20 lat temu. Od dwóch dekad produkujemy luksusowe katamarany, które są naszą niszą rynkową, a w zasadzie sektorem, który sami stworzyliśmy. Nasza firma jako pierwsza wprowadziła wspomniany produkt na rynek. Jachtami firmy Sunreef Venture pływają takie osobistości jak Rafael Nadal (jeden z najwybitniejszych tenisistów świata – przyp. red.), Fernando Alonso (dwukrotny mistrz i trzykrotny wicemistrz świata Formuły 1 – przyp. red.) czy Nicholas Berg, były mistrz świata Formuły 1 – mówił z dumą Artur Połoczański, PR menedżer w Sunreef Venture.

Podkreślał, że właściciele spółki udowodnili, że luksusowe produkty mogą powstawać w Polsce.

– Nagrody takie jak „Polska Firma – Międzynarodowy Czempion” pomagają nam się rozpędzić w planach i ambicjach. Niebawem będziemy budowali nową stocznię w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – zapowiedział Artur Połoczański.

Natomiast polskim czempionem wśród inwestorów została spółka Elemental Holding, dotychczas dwukrotnie wyróżniana w konkursie. Firma specjalizuje się w odzysku metali szlachetnych. W ciągu ostatnich trzech lat jej właściciele prowadzili inwestycje m.in. w Estonii, Malezji, Turcji, Wielkiej Brytanii. Już teraz przymierzają się do kolejnych rynków.

– W ciągu ostatnich siedmiu lat kupiliśmy sporo zagranicznych spółek. Nabywaliśmy średnio dwie – trzy firmy rocznie. Naszym głównym rynkiem są Stany Zjednoczone. Mamy tam coraz mocniejszą pozycję. W najbliższym czasie zamierzamy kupić brazylijską spółkę. Mamy nadzieję, że uda się nam to zrealizować jeszcze w tym roku – zapowiedział Paweł Jarski, prezes Elemental Holding.

Tytuł czempiona zrównoważonego rozwoju w zakresie ekologii dostała spółka Cerrad.

– Jesteśmy firmą rodzinną, w 100 proc. z kapitałem polskim. Od 27 lat produkujemy płytki ceramiczne i klinkierowe. Stawiamy na eksport, który rośnie z roku na rok. Nasza strategia w tej dziedzinie jest długoterminowa. Podbijamy rynki światowe. Jesteśmy obecni w ponad 50 krajach, w tym m.in. w Stanach Zjednoczonych, w Europie Wschodniej i Południowej, a także w Afryce i Azji. Naszym głównym odbiorcą są Niemcy – podkreślał Filip Cegłowski, członek zarządu firmy Cerrad.

Utyskiwał na wysokie ceny gazu. W tym roku spółka zapłaci za ten surowiec więcej, niż wyniosły ją rachunki za gaz za ostatnie 26 lat.

– To pokazuje, z jakim problemem zmaga się branża. Od wielu lat inwestujemy w zwiększanie mocy produkcyjnych firmy. Stawiamy na najnowocześniejsze rozwiązania ekologiczne. Staramy się bardzo ograniczać zużycie energii, gazu i wody. Nagroda jest dla nas motywatorem do podejmowania kolejnych inwestycji – zaznaczył Filip Cegłowski.

Wyróżnienia przypadły w udziale spółkom: Nowy Styl i Elemental Holding.

Odpowiedzialny biznes

Z kolei nagrodę główną w kategorii „Czempion zrównoważonego rozwoju – społeczeństwo” otrzymała firma Inmed, która podczas ekspansji zagranicznej realizuje też projekty charytatywne. Produkuje urządzenia i wyroby medyczne. Wyposaża szpitale m.in. na Madagaskarze, w Palestynie i Ukrainie. Działa na 30 rynkach zagranicznych.

– Od 27 lat produkujemy wyroby medyczne. Naszą misją jest nie tylko zarabianie pieniędzy, ale także chęć pozostawienia czegoś po sobie. Mamy na swoim koncie wiele innowacyjnych urządzeń, z których korzystają szpitale. Większość wyrobów do ponad 500 polskich szpitali dostarczyła nasza spółka – podkreślał Tomasz Czarnecki, prezes firmy Inmed.

W ubiegłym roku przedstawiciele firmy powołali fundację, która współpracuje ze szpitalami, m.in. na Madagaskarze i w Palestynie, do których dostarcza sprzęt i leki.

Kapituła konkursu przyznała tytuł „Czempion cyfrowego eksportu” spółce Answear.com. To sklep internetowy z odzieżą, obuwiem i dodatkami. 100 proc. sprzedaży spółki stanowi eksport cyfrowy. Firma jest obecna w 11 krajach, w tym m.in. w Bułgarii, Chorwacji, Słowacji, Grecji, na Węgrzech i Cyprze. Natomiast wyróżnienie w tej kategorii otrzymała spółka Spiżarnia. Od 17 lat dostarcza Polakom mieszkającym w różnych zakątkach świata rodzime produkty spożywcze, które doskonale znają.

Jury uhonorowało też firmy, które weszły na największą liczbę rynków zagranicznych w bardzo krótkim czasie. Główną nagrodę w kategorii „Globtroter” przyznało spółce Senetic Holding. Oferuje ona m.in. wdrożenia oprogramowania. Działa na 152 rynkach, z czego w ostatnich latach otworzyła się na 27 nowych.

– Ci, co wygrywają, nie odpuszczają. Senetic nie odpuszcza – mówił z uśmiechem Tomasz Stojek, dyrektor w firmie Senetic Holding.

Natomiast wyróżnienie we wspomnianej kategorii otrzymała spółka SALESmanago oferująca technologię do zarządzania danymi o klientach i automatyzacji marketingu.

Rewolucja w logistyce

Kapituła konkursu przyznała też tytuł „Wizjonera ekspansji zagranicznej”. Został nim Rafał Brzoska, twórca i szef InPostu. Operator sieci paczkomatów ma na swoim koncie spektakularne przejęcia, m.in. we Francji, Włoszech, w Wielkiej Brytanii. Rafał Brzoska dba nie tylko o promocję własnej firmy, lecz również Polski za granicą.

– Ta nagroda jest dla nas wyjątkowa. Pokazuje, jak odwaga w połączeniu z innowacyjnym, niesztampowym działaniem rewolucjonizuje branżę. Sieć paczkomatów zmieniła rynek logistyczny w Polsce. Teraz podbija Europę. Jesteśmy dumni, że polska firma z rodzimą technologią narzuca rozwiązania branży logistycznej w Europie – mówiła Dagmara Brzezińska, wiceprezes firmy InPost.

Krzysztof Sieczkowski, partner PwC, podkreślał, że laureatami konkursu „Polska Firma – Międzynarodowy Czempion” zostały polskie spółki, które najbardziej wybijają się na globalnym rynku i inwestują w eksport oraz ekspansję zagraniczną.

– Przedstawiciele kapituły konkursu prowadzili burzliwe rozmowy i musieli podjąć trudne decyzje. Czasami o wyborze laureata decydowały niuanse. Stosowaliśmy różnorodne kryteria oceny. Braliśmy pod uwagę zarówno parametry ilościowe, jak i jakościowe. Istotne było to, czy firma ma plan, jak chce się rozwijać i zwiększać eksport. Nie mniej ważna była skuteczność promocji polskiej marki za granicą, przekładająca się na lansowanie naszego kraju na arenie międzynarodowej. Kapitule konkursu nie było łatwo wybrać najlepszych – podsumował Krzysztof Sieczkowski, partner PwC.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane