Na GPW wracają stare „dobre” czasy
Czwartkową sesję europejskie rynki rozpoczęły od reakcji na dane z chińskiej gospodarki. Reakcji optymistycznej, ale spokojnej, bo wzrost gospodarczy w Państwie Środka przekroczył oczekiwania i sięgnął 9,6 proc., tylko że po pierwsze był to najniższy wzrost od roku, a po drugie wraz z nim wzrosła też inflacja sięgając poziomu najwyższego od dwóch lat. Takie dane częściowo tłumaczą wtorkową podwyżkę stóp procentowych przez Ludowy Bank Chin. Na chińskim rynku te informacje nie zrobiły większego wrażenia, więc i europejscy gracze dość szybko o nich zapomnieli.