Cofnięcie na Wall Street
Wyższe od oczekiwań styczniowe dane o amerykańskiej inflacji wywołały wczoraj skokowy wzrost awersji do ryzyka i 1.5% spadki na Wall Street. Inflacja w styczniu obniżyła się do 3.1% r/r z 3.4% na koniec 2023 roku, ale rynek oczekiwał zdecydowanie silniejszego spadku do 2.9% r/r. W ujęciu miesięcznym ceny wzrosły o 0.3% m/m wobec 0.2% m/m poprzednio. Ceny w ujęciu bazowym natomiast zwiększyły się o 0.4% m/m. To również więcej niż przed miesiącem. Jest to sygnał, że presja popytowa wcale się nie obniża i za wcześnie na rozpoczęcie cyklu obniżek stóp procentowych. O ile posiedzenie Fed sprzed dwóch tygodni przekreśliło marcową obniżkę, to po wczorajszych danych o inflacji znacząco spadło prawdopodobieństwo takiego ruchu w maju. Przed publikacją danych rynek wyceniał taki ruch w przeszło 60%, a obecnie jest to połowę mniej. To przełożyło się na pogorszenie sentymentu rynkowego i umocnienie dolara. Poniżej 2000 dolarów za uncję spadły także notowania złota. To najniższe poziomy od połowy grudnia.