Sebastian Buczek: Za pomysły polityków płacą przyszli emeryci

Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI, podkreśla konsekwencje „skoku na banki”: topnienie aktywów OFE i odpływ polskiego kapitału za granicę.

PULSINWESTORA.PL: Akcje banków taniały w środę kolejną sesję z rzędu, a WIG20 przełamał barierę 2200 pkt.

Zobacz więcej

Polski kapitał ucieka za granicę i nie będzie wspierał polskiej gospodarki. Politycy powinni to sobie wziąć do serca, a wyborcy zastanowić nad konsekwencjami proponowanych rozwiązań - mówi Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI Fot: Marek Wiśniewski, "Puls Biznesu"

Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI: Przez dwa miesiące wartość rynkowa banków spadła o ponad 40 mld zł, w znacznej mierze przez kontrowersyjne pomysły polityków, dotyczące podatku od aktywów i przewalutowania kredytów hipotecznych. Czy ma to znaczenie dla Polaków? Ma. I to olbrzymie. Nasze emerytury będą niższe. OFE są bowiem znaczącymi akcjonariuszami banków, a moim zdaniem przecena banków jest zjawiskiem trwałym – nie będzie łatwo wrócić do poprzednich wycen, a tym samym odbudować aktywa przyszłych emerytów.


 
- Podatek to na razie pomysł liderów partii opozycyjnej, a przewalutowanie – projekt ustawy. Czy Pana zdaniem oba pomysły wejdą w życie?
- Na razie wydaje się, że tak, choć być może wysokość podatku może być niższa niż zakładana [PiS proponuje 0,39 proc., ale niektórzy analitycy zakładają, że będzie to raczej 0,25 proc. – red.], a w przypadku przewalutowania kredytów mam nadzieję, że nie zostanie wybrany skrajnie negatywny wariant, w którym konieczne byłoby ratowanie kilku banków. Tak kontrowersyjne pomysły to jednak otwarcie puszki Pandory. Po uszczęśliwionych jednych kredytobiorcach, mogą znaleźć się kolejni, którzy zaczną zadawać pytanie – dlaczego im nie przysługuje pomoc. Sektor bankowy może znaleźć się w trudnej sytuacji, a w ślad  za tym – cała rodzima gospodarka.
 
- Prezes NBP Marek Belka powiedział w środę w sejmie, że banki nie powinny wypłacać dywidend, ale skupić się na budowaniu buforów bezpieczeństwa.
- Poza Pekao i Handlowym  banki będą miały problemy z dzieleniem się zyskiem. Założenia niektórych analityków, że banki w kolejnych latach będą wypłacać akcjonariuszom dywidendy, uważam za nadmiernie optymistyczne. To kolejny czynnik, który odstręcza inwestorów od akcji banków i powoduje, że polski kapitał odpływa za granicę.
 
- Przez ostatnie 12 miesięcy Polacy zainwestowali w fundusze akcji zagranicznych blisko 3 mld zł, a OFE w ostatnich miesiącach systematycznie sprzedają akcje z GPW, kupując walory spółek zagranicznych. Chyba trudno oczekiwać, by trend się zmienił, skoro WIG20 tylko od początku lipca stracił 5,5 proc.
- Dzięki nieprzemyślanym pomysłom polityków mamy „szansę” stracić kwoty idące w dziesiątki miliardów złotych. Polski kapitał ucieka za granicę i nie będzie wspierał polskiej gospodarki. Politycy powinni to sobie wziąć do serca, a wyborcy zastanowić nad konsekwencjami proponowanych rozwiązań.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Sebastian Buczek: Za pomysły polityków płacą przyszli emeryci