Sponsorzy wy dają grube miliony , ale ich nie widać Reklama mediów

MAZ
opublikowano: 04-08-2008, 00:00

Tegoroczny szczyt sponsoringowo- -marketingowy przypadł na Euro 2008. Igrzyskom w Pekinie zostały resztki z letniego tortu reklamowego.

Tegoroczny szczyt sponsoringowo- -marketingowy przypadł na Euro 2008. Igrzyskom w Pekinie zostały resztki z letniego tortu reklamowego.

Olimpiada w Pekinie, poza aspektem politycznym, nie budzi w Polsce tak dużych emocji jak EURO 2008. Widać to także w zachowaniu sponsorów. Mimo że do igrzysk tylko kilka dni, donatorzy Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego i Polskiego Komitetu Olimpijskiego, a także naszej reprezentacji są słabo widoczni. Tym bardziej zaskakuje, że Polska Telefonia Cyfrowa, główny sponsor Polskiego Komitetu Olimpijskiego, według nieoficjalnych informacji, za 3,5-letni kontrakt zapłaci PKOl, około 12 mln zł.

PKO BP promuje w prasie telewizji jedynie Lokatę Olimpijską. Poczta Polska wydała okolicznościowe znaczki pocztowe, a jej Bank Pocztowy wprowadził lokatę Polskie Medale. Natomiast Totalizator Sportowy ma specjalną loterię pieniężną „Olimpijska”.

Podobnie jak w przypadku EURO 2008, najbardziej widoczna w działaniach marketingowych jest Kompania Piwowarska (KP). Od kilku tygodni w telewizji można oglądać jej „chiński” spot reklamowy, a w pubie napić się piwa z limitowanej olimpijskiej serii marki Tyskie.

— W tym roku podpisaliśmy pięcioletnią umowę sponsorską z Polskim Komitetem Olimpijskim, której towarzyszy wspomniana kampania telewizyjna. Wspieramy też naszą wioślarską czwórkę podwójną — opowiada Tomasz Kanton, brand manager marki Tyskie.

Przyznaje jednak, że tegoroczną, letnią ofensywę reklamowo-marketingową KP ma już za sobą. Dotyczy to także wielu innych reklamodawców, którzy nastawili się na EURO 2008.

— Od pewnego czasu mamy co prawda w swojej ofercie menu azjatyckie, ale teraz zdecydowaliśmy się na wewnętrzny program lojalnościowy z konkursem dla naszych pracowników — przyznaje Krzysztof Kłapa, dyrektor ds. korporacyjnych McDonald’s Polska.

Czterech zwycięzców korporacyjnego konkursu pojedzie w sierpniu na dwa tygodnie do Pekinu. Kilku innych otrzymało nagrody pieniężne do 12 tys. zł.

Reklama mediów

Sponsorami transmisji z igrzysk będą w TVP: Samsung, Panasonic i Totalizator Sportowy. Firmy mają zagwarantowaną emisję 30-40 billboardów w TVP1 i TVP2 oraz ok. 200 w TVP Sport. Wartość każdego pakietu to około 400 tys. zł netto.

— Od dwudziestu lat, czyli od olimpiady w Calgary w 1988 roku, angażujemy się już w technologiczną stronę organizacji igrzysk jako oficjalny partner MKOl — podkreśla Radek Jaworski, PR manager Panasonic Polska.

Przy okazji igrzysk reklamuje się też sama telewizja publiczna. Outdoorowa kampania na nośnikach News Outdoor Poland, za którą TVP zapłaciła 339 tys. zł brutto, pojawi się podczas igrzysk w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, na Śląsku i w Trójmieście. W ślad za TVP poszedł także inny telewizyjny nadawca igrzysk, Eurosport, który postawił na reklamę w prasie („Przegląd Sportowy”, „Quality Sport” i „Machina Sport Life”).

UEFA oszacował swoje przychody z mistrzostw Europy w Austrii i Szwajcarii na 1,3 mld euro. To o pół miliarda więcej, niż podczas EURO 2004 w Portugalii. Ponad połowa wpływów pochodzi ze sprzedaży praw telewizyjnych. Jak będzie w przypadku igrzysk w Pekinie? Na pewno więcej, bo i rynek konsumentów nieporównanie większy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu