Wakacje znów zaskoczyły kierowników

opublikowano: 29-07-2022, 06:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Niby wszyscy czekają na urlop, ale gdy wreszcie go mamy, często nie wiemy, co z nim zrobić. Najgorsi w łapaniu dystansu do pracy są przedsiębiorcy – mówi Monika Reszko, trenerka biznesu i autorka książki „Mindf*ck szefa".

Na przemian:
Na przemian:
Tak jak po dniu następuje dzień, tak praca powinna kończyć się odpoczynkiem – uważa Monika Reszko, trenerka biznesu i autorka książki „Mindf*ck szefa. Żeby w końcu wyszło tak, jak wyjść nie chce".
Łukasz Głowala

Psycholodzy społeczni, trenerzy biznesu, coachowie twierdzą, że polscy menedżerowie opornie uczą się sztuki odpoczywania.

Każdy uczy się odpoczynku w swoim tempie, jeśli faktycznie zależy mu na opanowaniu tej sztuki. A wcale nie jest to wśród ludzi biznesu normą. Zadziwia mnie, jak wiele dyskusji, artykułów, treści powstaje na ten temat, ale ich oddziaływanie ciągle jest za słabe. Tak jak zima co roku zaskakuje drogowców, tak nas co roku zaskakuje lato. Oto nadeszło lato i wypadałoby wziąć urlop. Ale to, że bierzemy urlop, jeszcze nie oznacza, że umiemy na nim wypocząć.

Z badań wynika, że odpoczywać nie umieją również pracownicy. Podwładni, szefowie — wszyscy jedziemy na tym samym wózku.

Statystyki pokazują, ile dni wolnego przysługuje nam ustawowo, a ile urlopu faktycznie wykorzystujemy. Nierzadko firmy na koniec roku kalendarzowego lub fiskalnego wręcz wypychają swoich pracowników na urlopy. A szefowie tudzież właściciele firm to już osobny rozdział.

Ludzie, którzy nie umieją odpoczywać, są nie tylko mniej produktywni, lecz także bardziej drażliwi. Trudniej z nimi wytrzymać.

Mówi się, że w każdym zespole jest taki koleś, który, idąc na urlop, sprawia, że wszyscy inni odpoczywają. Gorzej, gdy tym kolesiem jest szef.

Gdy w wyszukiwarce wpiszemy frazę „szef na urlopie”, natychmiast pokazuje się nam mnóstwo śmiesznych memów, dowcipów, kawałów.

Nic w tym śmiesznego. To raczej lekko przerażające. Jeśli pomyślisz o swoich bliskich, przyjaciołach idących na urlop, to z tego nie szydzisz. Nie ma tu nic ironicznego. Po prostu mówisz: — świetnie, pytasz: — dokąd jedziesz i co tam będziesz robił. Gdy natomiast szef idzie na urlop, robi się poruszenie. To pokazuje, jak nasze relacje w firmie wyglądają, jak jest z efektywnością, stylami zarządzania, zaufaniem. Momenty, w których menedżera nie ma, bardzo dużo mówią zarówno o współpracownikach, jak i przełożonym.

Być może szefowie nie umieją odpoczywać, ale z pewnością umieją zadbać o swój wakacyjny PR. Mam na myśli te wszystkie zdjęcia i filmiki z tzw. atrakcyjnych kierunków. Ot, urlop na pokaz.

To osobista sprawa każdego, co zamieszcza na portalach społecznościowych. Większym problemem jest brak pomysłu na urlop. Kiedy pytam ludzi, którzy już wrócili z wakacji, gdzie byli, co robili, częsta odpowiedź brzmi: — a już nie pamiętam, że był jakiś urlop. Urlop jednak zaczyna się w głowie. Tak jak są pory roku, jak jest dzień i noc, tak też mamy pracę i odpoczynek, wysiłek i regenerację. Pytamy się, czy umiemy odpoczywać, ale za równie zasadne uważam pytanie, czy umiemy pracować. Po pracy odpoczynek nam się należy. Jest grupa osób świadomych tego, czego potrzebują, jakie mają preferencje. One nie robią niczego na pokaz. Bo jeśli dobrze bawisz się na wyjeździe, nie masz czasu na wystawianie zdjęć i epatowanie czymkolwiek. Oczywiście dla każdego coś dobrego, natomiast najważniejsze to zwizualizować sobie, jak chcę się czuć po urlopie i na jak długo mi odpoczynku wystarczy.

Według badań najgorzej odpoczywają właściciele firm. Odmawiają sobie urlopów, a jeśli już sobie je robią, to zbyt krótkie, by się zregenerować.

Niektórzy moi klienci mówią, że standardowy urlop to urlop odwołany. Pracuję głównie z właścicielami firm i potwierdzam tendencję do skracania urlopów, zamieniania ich na przedłużone weekendy. Łapią parę dni. Dłuższe wakacje w tym środowisku nie są standardem. Nie jestem skłonna do nakłaniania kogokolwiek do czegokolwiek, bo znam osoby, które śpią 4,5 godziny na dobę i twierdzą, że im z tym dobrze. W tym momencie warto rozważyć, czy dbam o siebie. Dostrzegam taki paradoks: osoby noszące się z zamiarem założenia firmy myślą często, że da im to więcej niezależności i czasu wolnego. Gdy już są na swoim, zastanawiają się, gdzie ten czas wolny.

Poznaj program konferencji “Komunikacja menedżerska” >>

Ilu przedsiębiorców, tyle powodów, by sobie odmówić odpoczynku?

Wizjoner, kontroler i bohater to typy właścicieli, które na przestrzeni lat zdefiniowałam. Na podstawie tego rozróżnienia próbują czasem określić motywy, którymi kierują się przedsiębiorcy rezygnujący z odpoczynku. Dysfunkcyjny wizjoner nie weźmie urlopu, bo ma dysfunkcyjne przekonanie, że ludzie nie rozumieją jego wizji, więc on ciągle musi być w pracy. Poza tym szkoda czasu na wakacje, ponieważ kolejne fajne pomysły trzeba realizować. Kontrolerowi z kolei trudno opuścić stanowisko, bo potem nie ogarnie wszystkiego, co wymaga kontroli i naprawy. W bohaterze jest natomiast obawa, że przestanie być potrzebny. Albo pojawia się w nim myśl, że nie może pójść na urlop, dopóki jeszcze jego ludzie nie odpoczęli. Te wszystkie typy łączy obawa: co to będzie, jeśli odpuszczę na chwilę.

Znajdziesz dla równowagi pozytywny przykład menedżera, który wie, co zrobić ze swoimi wakacjami?

W jednej z książek piszę o pewnym moim kliencie, który minimum raz w roku spędza dwa, trzy tygodnie zupełnie sam. Ustawił to z firmą i rodziną. Bycie ze sobą mu daje większy dystans do rzeczywistości i zbliża do własnych potrzeb.

Czym cechują się ludzie biegli w ładowaniu akumulatorów?

Wyróżnia ich samoświadomość i dojrzałość. Jeśli mają autorefleksję, umieją zadbać o siebie, a jeśli umieją zadbać o siebie, to także o innych. Od tak rozumianej samoświadomości do dojrzałości droga niedaleka. Może są to nawet synonimy. Im więcej samoświadomości, tym więcej dojrzałych decyzji. Gdy wiesz, co jest ci potrzebne, możesz przewidzieć, co się stanie, jeśli o to nie zadbasz.

Najlepszy urlop to taki, który trwa dwa, trzy tygodnie?

W tym roku robię sobie urlopy krótsze, ale częstsze. Każdy odpoczywa inaczej. Nie musimy kierować się jakimiś uniwersalnymi zasadami. Ważne, by słuchać swoich potrzeb i od czasu do czasu zapytać samego siebie, na ile to moje życie jest moje.

dziś: „Szef na urlopie”

goście: Monika Reszko — trenerka biznesu, Wojciech Herra — WH Performance Consulting, Michał Gembal — Arcus, Jakub B. Bączek — JBB Team

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane