Abris Capital kupuje od Groclinu

Marcel Zatoński
opublikowano: 30-10-2018, 22:00

Fundusz private equity przejmie projektową spółkę CADM, która odpowiadała za 40 proc. wyniku Groclinu.

Miało być dokupienie resztówki, jest sprzedaż pakietu kontrolnego. Giełdowy Groclin sprzedaje 51 proc. udziałów w spółce CADM Automotive, w którą zainwestował w 2016 r. Kupcem jest fundusz private equity Abris Capital Partners, który ma zapłacić za te udziały 42,5 mln zł. Dla Groclinu oznacza to wysoki zwrot z inwestycji, a jednocześnie zwalnia go z konieczności dokupienia pozostałych udziałów w CADM, do czego zobowiązał się w 2016 r.

CADM Automotive, którego współtwórcą i prezesem jest Michał
Laska (z prawej) tylko w ostatnim roku zwiększył przychody o ponad połowę i nie
zamierza zwalniać tempa. Fundusz Abris, w którym partnerem jest Wojciech
Jezierski, ma wesprzeć krakowską spółkę w ekspansji zagranicznej.
Zobacz więcej

INŻYNIERYJNE PRZYSPIESZENIE:

CADM Automotive, którego współtwórcą i prezesem jest Michał Laska (z prawej) tylko w ostatnim roku zwiększył przychody o ponad połowę i nie zamierza zwalniać tempa. Fundusz Abris, w którym partnerem jest Wojciech Jezierski, ma wesprzeć krakowską spółkę w ekspansji zagranicznej. Fot. ARC

— CADM Automotive to przykład globalnego sukcesu polskiej firmy, działającej w rynkowej niszy, która dzięki innowacyjności podbija świat. Co ważne — nie jest to firma produkcyjna, lecz usługowa, która przebojem wdarła się na globalne rynki. Zależy nam na dynamicznym rozwoju spółki i będziemy inwestować w rozwój organiczny: otwarcie nowych biur w Polsce i poza granicami, inwestycje w komplementarne segmenty rynku ESP [dostawa usług inżynieryjnych — red.], takie jak embedded software development, czyli rozwój oprogramowania wbudowanegow sprzęt. Konsolidacja rynku ESP w regionie Europy Środkowej i Wschodniej jest również naszym celem — mówi Wojciech Jezierski, partner w Abrisie.

Na transakcję musi jeszcze wydać zgodę UOKiK. Strony przewidują, że uda się ją zamknąć w grudniu tego roku.

Drożejący zakup

CADM to założone w 2012 r. krakowskie biuro projektowe, świadczące usługi dla producentów z branż samochodowej, kolejowej i lotniczej. Ma biura w trzech miastach w Polsce oraz w Monachium. Pracuje dla ponad 60 klientów, w tym dla Bentleya, Porsche’a, Jaguara, BMW czy Tesli.

— Jesteśmy dostawcą usług inżynieryjnych w szeroko rozumianej mobilności od początku do końca, czyli od pierwszego szkicu projektowego do wdrożenia do produkcji. Ponad dwa lata w grupie Groclinu na pewno dały nam wiatr w żagle i sprawiły, że staliśmy się rozpoznawalni na rynku finansowym. Rozwijaliśmy się jednak w dużej mierze niezależnie. Działamy dziś globalnie, od Los Angeles po Tokio — mówi Michał Laska, współtwórca i prezes CADM, który po zamknięciu transakcji nadal będzie szefem i znaczącym udziałowcem firmy.

Groclin zainwestował w CADM w kwietniu 2016 r. Kupił wtedy 51 proc. udziałów od Michała Laski. Za pakiet zapłacił 10,2 mln zł w gotówce. Zapowiadano wtedy, że dokupi pozostałe 49 proc. po zatwierdzeniu sprawozdania finansowego CADM za 2017 r., a wartość całej transakcji wyniesie siedmiokrotność zysku EBITDA spółki pomniejszonej o dług i „nie mniej niż 20 mln zł w gotówce i akcjach". Od pierwszego roku działalności CADM był rentowny.

W 2016 r., gdy kontrolę nad nim przejął Groclin, przychody wyniosły 13,9 mln zł, a zysk operacyjny 2,8 mln zł. W ubiegłym roku przychody wzrosły o 63 proc., a CADM odpowiadał za 40 proc. zysków Groclinu. Od przejęcia CADM wyraźnie poprawił wyniki (Groclin podawał, że w 2017 r. „przekroczył dane budżetowane na ten rok"), co wyraźnie zwiększyło kwotę potencjalnej transakcji. W ostatnim sprawozdaniu półrocznym Groclinu wartość zobowiązania do przejęcia 49 proc. udziałów wyceniono na 30,15 mln zł. Groclin takich pieniędzy na transakcję nie miał.

— W ubiegłym roku nasze przychody wyniosły około 21,7 mln zł. Z nowym inwestorem naszym celem jest pozycja lidera w rozwoju mobilnościw tym regionie Europy, a klientów szukamy na całym świecie. Cztery biura, które mamy obecnie, to dopiero początek — mówi Michał Laska.

Krojenie Groclinu

W reakcji na informację o sprzedaży CADM pod koniec wtorkowej sesji kurs Groclinu na GPW rósł o ponad 10 proc. Wcześniej cała spółka była wyceniana przez rynek na niespełna 30 mln zł, a tylko w ciągu ostatniego roku kurs spadł o 65 proc.

Notowana na giełdzie od 20 lat spółka przez lata była kontrolowana i kierowana przez Zbigniewa Drzymałę. Koncentrowała się na produkcji poszycia i foteli samochodowych dla różnych producentów. W 2013 r. w spółce doszło do fundamentalnej zmiany — kontrolę nad nią i fotel prezesa przejął André Gerstner. Na początku ubiegłego roku spółka zapowiedziała przeprowadzenie restrukturyzacji i zapowiedziała możliwość sprzedania części produkcyjnej.

W 2017 r. Groclin miał 293,5 mln zł przychodów (wzrost o 12,6 proc.), notując 69 mln zł straty na poziomie EBITDA i 81,5 mln zł straty netto, co wynikało głównie z odpisów wartości aktywów w segmencie poszyciowym. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Abris Capital kupuje od Groclinu