Jak złowić i utrzymać talenty

opublikowano: 14-03-2019, 22:00

Firmy, które otwierają się na współpracę ze start-upami, a pomijają pomysły swoich pracowników, mogą szybko ich stracić.

Przedsiębiorcy, którzy ochoczo otwierają się na nowatorskie rozwiązania innych spółek, a nie doceniają konceptów swoich podwładnych, powinni liczyć się z ich odpływem. Aby przyciągnąć i utrzymać talenty, warto opracować programy innowacji. Najlepiej nie jeden, lecz kilka.

— W działalności sprzedażowej operatorów komórkowych i dostawców usług internetowych od zawsze nie podobała mi się ich polityka w stosunku do aktualnych klientów. Inaczej wygląda podejście wobec nowych użytkowników. Aby ich zdobyć, operatorzy kładą nacisk na atrakcyjną ofertę i odpowiednią komunikację. Natomiast jakość obsługi dotychczasowych klientów pozostawia wiele do życzenia — mówi Magdalena Zawadzka, partner Crido.

Zauważa, że podobne błędy popełniają przedsiębiorcy wobec swoich pracowników podczas wdrażania strategii innowacji. Otwierają się na współpracę ze start-upami, ale zapominają o odpowiednim gospodarowaniu możliwości swoich podwładnych. Takie postępowanie często kończy się utratą utalentowanych pracowników.

— Wielu z nich ma żyłkę przedsiębiorcy, którą warto wykorzystać w firmie. Co powinien zrobić kreatywny pracownik, aby przebić się ze swoimi pomysłami? Założyć własny start-up, aby mieć szansę na udział w programie akceleracji, uruchomionymprzez jego dotychczasowego pracodawcę? Warto, aby umożliwił on podwładnym zgłaszanie konceptów i realizowanie tych najlepszych — podkreśla Magdalena Zawadzka.

Tworzone w przedsiębiorstwach programy innowacji powinny być kanałem komunikacji pomysłów pracowników, a także nagradzać koncepty o największym potencjale do wdrożenia.

— Mogą one mieć różną formę: platform do zbierania nietuzinkowych rozwiązań, czyli tzw. open box, kampanii lub szkół dla innowatorów, w ramach których odbywają się warsztaty m.in. o tym, jak opracować model biznesowy. Po ich zakończeniu pracownicy z najlepszymi pomysłami pracują przez kilka miesięcy nad swoimi projektami — tłumaczy Magdalena Zawadzka.

Warto testować różne programy, w końcu pracownicy mają różne temperamenty i osobowości. U jednych lepiej sprawdzi się program akceleracyjny, a u innych start-up challenge, w którym pracownicy wybranych działów próbują rozwiązać zdefiniowane problemy.

— Co ważne, na wszystkich szczeblach zarządzania firmą musi być przyzwolenie na wprowadzanie zmian. Nie może być tak, że program zakłada oddelegowanie pracownika do projektu, który będzie trwał kilka miesięcy, natomiast menedżer średniego szczebla torpeduje te działania, bo traci fachowca — mówi partner w Crido.

Menedżerowie powinni pamiętać o nagradzaniu kreatywnych pracowników, którzy zgłaszają innowacyjne pomysły. Jeśli o tym zapomną, droga do zdemotywowania zespołu jest krótka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy