Miliony zaplątane w światłowodach

Budowa regionalnych sieci szerokopasmowych przez spółkę zależną Hawe skończyła się prokuratorem i poszukiwaniem zagubionych pieniędzy

Hawe, niegdysiejsza perełka w inwestorskiej koronie Marka Falenty, przyprawiło już o ból głowy i wymierne straty inwestorów giełdowych, obligatariuszy oraz długą listę wierzycieli, wśród których jest m.in. państwowa Agencja Rozwoju Przemysłu. Ból głowy mają też samorządowcy i liczne spółki, zajmujące się projektowaniem i budową sieci telekomunikacyjnych, które biznes związał z zależną od Hawe spółką Otwarte Regionalne Sieci Szerokopasmowe (ORSS), odpowiedzialną za realizację dofinansowywanych przez Unię Europejską wielkich projektów światłowodowych w dwóch województwach (patrz ramka).

SIEĆ JEST, KASY BRAK:
Zobacz więcej

SIEĆ JEST, KASY BRAK:

Wśród firm, które domagają się pieniędzy za zbudowanie sieci światłowodowej na Podkarpaciu oraz Warmii i Mazurach, pierwsze skrzypce grają TP Teltech i Alcatel-Lucent z roszczeniami liczonymi w dziesiątkach milionów złotych. O swoje walczą też mniejsi podwykonawcy, którzy pikietowali przed urzędem marszałkowskim w Olsztynie. ARTUR SZCZEPAŃSKI

Sprawa dla prokuratora

ORSS są obecnie pod lupą prokuratury, podwykonawcy domagają się od nich dużych pieniędzy za wykonane prace, a dwa urzędy marszałkowskie mają twardy orzech do zgryzienia: jeden — bo przelał spółce ponad 100 mln zł, choć nie powinien, drugi — bo ponad 50 mln zł umieścił w depozycie sądowym, z którym teraz nie wiadomo, co zrobić. Problem mają też TP Teltech (z grupy Orange) i Alcatel- -Lucent, najwięksi podwykonawcy ORSS w obu projektach.

„W Prokuraturze Regionalnej w Warszawie prowadzone są dwa postępowania, w których występuje spółka ORSS. 9 marca wpłynęło zawiadomienie spółki TP Teltech, które dotyczyło podejrzenia popełnienia przestępstwa oszustwa oraz udaremnienia zaspokojenia wierzycieli. Wszczęto śledztwo, które prowadzone jest w sprawie doprowadzenia w dniu 31 grudnia 2015 r. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, za pomocą wprowadzenia w błąd pracowników urzędu marszałkowskiego województwa podkarpackiego.

Postępowanie prowadzone jest także w sprawie ukrywania w lutym 2016 r. majątku spółki ORSS (...) poprzez rozdysponowanie na rzecz podmiotów powiązanych co najmniej 92 mln zł, stanowiących część z kwoty 107,36 mln zł, otrzymanych z urzędu marszałkowskiego” — informuje Agnieszka Zabłocka-Konopka, rzecznik prokuratury regionalnej w Warszawie. Jako pokrzywdzeni w tej sprawie występują spółki TP Teltech, Alcatel-Lucent oraz Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego. Śledztwo prowadzone jest w sprawie, a nie przeciw konkretnym osobom. Na razie przesłuchiwani są świadkowie, nikomu nie postawiono zarzutów.

Wzajemne oskarżenia

Przedstawiciele ORSS byli przesłuchiwani w charakterze świadków w kilku toczących się postępowaniach. Sami też zawiadamiali prokuraturę — tyle że w sprawie działań firm Alcatel-Lucent i TP Teltech. „ORSS złożyła dwa zawiadomienia przeciwko sponsorom projektu [Alcatel-Lucent i TP Teltech — red.] dotyczące możliwości popełniania przestępstwa polegającego m.in. na wprowadzeniu w błąd funkcjonariusza publicznego oraz wyłudzeniu zamówienia publicznego przez przedstawicieli Alcatel–Lucent oraz TP Teltech” — informuje zarząd ORSS.

Według przedstawicieli spółki, Alcatel- -Lucent i TP Teltech w kilku projektach szerokopasmowych za unijne pieniądze działały z założeniem „wybudowania i wyposażenia sieci światłowodowej po cenach znacznie wyższych od rynkowych, a przez to pozostawienie projektów skazanych wręcz na bankructwo w fazie operacyjnej”.

„W rezultacie tych wszystkich ustaleń kancelaria prawna jest na etapie końcowym przygotowywania stosownych zawiadomień, jakie mają zostać złożone w imieniu ORSS przez umocowanych, profesjonalnych pełnomocników do Najwyższej Izby Kontroli, UOKiK. Wspólnotowego Urzędu Ochrony Konkurencji oraz OLAF celem potwierdzenia, czy m.in. nie doszło do zmowy cenowej zawartej przez francuskie koncerny, tj. TP Teltech oraz Alcatel-Lucent” — informuje zarząd ORSS.

Warszawska prokuratura regionalna informuje tylko o jednym śledztwie, prowadzonym z zawiadomienia ORSS — dotyczy ono nadużycia uprawnień przez... członków zarządu ORSS. Chodzi o menedżerówzasiadających w nim w 2013 r., gdy zawierano umowy ze spółkami TP Teltech i Alcatel-Lucent, a także samorządami.

„Do postępowania przygotowawczego dołączono materiały śledztwa Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, prowadzonego w sprawie przedłożenia 24 września 2013 r. przez spółkę ORSS (...) nieprawdziwych oraz nierzetelnych pisemnych oświadczeń wystawianych przez podwykonawców. Przedłożone oświadczenia miały zapewniać o pełnym wsparciu finansowym, w tym polegającym na udzieleniu pożyczek w toku realizacji zamówienia, oraz dotyczyły okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania wskazanego zamówienia publicznego” — informuje Agnieszka Zabłocka-Konopka.

Spór kooperantów

Przedstawiciele firmy TP Teltech nie chcieli oficjalnie rozmawiać o sporach z ORSS i zarzutach tej spółki. Bardziej rozmowny jest Alcatel-Lucent, który od początku roku próbuje wyegzekwować dziesiątki milionów złotych od dawnego partnera.

„Przede wszystkim realizacja programów budowy sieci szkieletowo-dystrybucyjnych odbywa się w wyniku transparentnych procedur przetargowych, monitorowanych przez wiele organów, w tym Unii Europejskiej. Decydującym kryterium w wyborze partnerów prywatnych jest cena, i to taka cena, która mieści się w ramach współfinansowania projektów z funduszy unijnych. W tym kontekście mówienie o zawyżonej cenie uznać należy za absurdalne” — informuje Alcatel-Lucent w odpowiedzi na nasze pytania.

Spółka zwraca też uwagę na formułę budowy projektów szerokopasmowych, która zakłada, że budowniczy i operator sieci niezależnie ustalają swoje warunki, co jest odzwierciedlane w umowach — i biorą na siebie ryzyko, związane z wykonaniem własnych zadań. „Trudno nawet odnosić się do zarzutu zawyżania cen rynkowych w kontekście projektu lubelskiego, w którym podmiot powiązany z Alcatel-Lucent złożył ofertę cenowo najniższą, drugą pod względem ceny ofertę złożyła spółka powiązana z Hawe, zaś trzeci podmiot uczestniczący w przetargu złożył ofertę najdroższą” — informuje Alcatel-Lucent. © Ⓟ

Prywatne tworzenie samorządowych sieci

W 2013 r. ORSS wygrały dwa przetargi na budowę dotowanych przez UE regionalnych sieci szerokopasmowych. Na Podkarpaciu kontrakt był wart 311 mln zł i obejmował 2 tys. km sieci, na Warmii i Mazurach — odpowiednio 327 mln zł i 2,3 tys. km (część światłowodów dzierżawiono). Udziały w ORSS początkowo miały Hawe, Alcatel-Lucent i TP Teltech, ale tuż przed rozstrzygnięciem przetargów wojewódzkich Hawe przejęło całość udziałów, a pozostałe spółki zawarły z nim umowy podwykonawcze.

— Przejęliśmy kontrolę nad ORSS, bo mamy lżejszą strukturę niż nasi partnerzy, którzy teraz będą działali jako podwykonawcy, i możemy o wiele szybciej podejmować decyzje — tłumaczył Jerzy Karney, ówczesny prezes Hawe. Budowa trwała niemal do końca 2015 r. i była rozliczana etapami. Po jej zakończeniu ORSS mają być przez dekadę operatorem sieci, czyli udostępniać światłowody innym operatorom telekomunikacyjnym. Jeszcze na początku tego roku oba samorządy nie zgłaszały większych zastrzeżeńdo działań ORSS.

Warmińsko-mazurskie, choć wstrzymało wypłatę ostatniej transzy, w odpowiedzi na pytania „PB” informowało, że „w chwili obecnej nie jest w posiadaniu żadnej informacji wskazującej na to, aby spółka ORSS mogła mieć problemy z wywiązywaniem się z obowiązków umowy o partnerstwie publiczno-prywatnym”. Podkarpackie podkreślało natomiast, że „samorząd odebrał wszystkie odcinki sieci, które budowała spółka zależna Hawe, a płatności województwa na rzecz ORSS za odbiory zostały zrealizowane w terminie”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Miliony zaplątane w światłowodach