PineBridge zmienia szyld i jedzie dalej

opublikowano: 18-09-2018, 22:00

Fundusz, który jest akcjonariuszem m.in. Orła Białego, TMS Brokers i Integera, zmienił właściciela, nazwę i inwestorów, ale nie zarządzających.

Fundusze private equity nie tylko kupują i sprzedają spółki portfelowe — czasem same idą pod młotek. W ogłoszonej we wtorek, ale zrealizowanej w połowie lipca transakcji, fundusz PineBridge New Europe Partners II, który jest znaczącym akcjonariuszem kilku dużych polskich spółek, został przejęty przez nowy fundusz inwestycyjny. Nabywcy doradza zespół ForeVest Capital, czyli... dawnych zarządzających PineBridge. Największym inwestorem nowego funduszu jest notowana na giełdzie w Londynie Intermediate Capital Group.

ForeVest Capital został założony przez Pierre'a Mellingera, Johna Leone'a, Doinę Popescu i Artura Haze'a (na zdjęciu), którzy zarządzali środkowoeuropejskim funduszem private equity z grupy PineBridge (wcześniej AIG New Europe). Z portfela spółek, w które zainwestowali, trudno było teraz wyjść z zyskiem, ale wymiana inwestorów ma pozwolić na realizację strategii.
Wyświetl galerię [1/2]

KUPIONY CZAS:

ForeVest Capital został założony przez Pierre'a Mellingera, Johna Leone'a, Doinę Popescu i Artura Haze'a (na zdjęciu), którzy zarządzali środkowoeuropejskim funduszem private equity z grupy PineBridge (wcześniej AIG New Europe). Z portfela spółek, w które zainwestowali, trudno było teraz wyjść z zyskiem, ale wymiana inwestorów ma pozwolić na realizację strategii. Fot. Marek Wiśniewski

— Stworzono nowy fundusz, który przejął inwestycje Pinebridge NEP II. Cześć naszych starych inwestorów została z nami, większa część zdecydowała się na wypłatę gotówki, ale jednocześnie przyciągnęliśmy nowy kapitał. To pozwala nam pracować nad naszym portfolio, budować jego wartość i rozwijać biznesy przez następnych parę lat. Nasz horyzont inwestycyjny jest teraz dłuższy o 2-4 lata i możemy zainwestować kolejne pieniądze w spółki portfelowe, jeśli będą tego potrzebowały — mówi Artur Haze, partner zarządzający ForeVest Capital.

Urozmaicony portfel

Nowy fundusz stał się znaczącym akcjonariuszem czterech polskich spółek, w tym jednej, które jest notowana na warszawskiej giełdzie. Ma pakiet kontrolny w Orle Białym, produkującym ołów rafinowany i zajmującym się recyklingiem zużytych akumulatorów ołowiowych. To 60,55 proc. akcji, wycenianychobecnie na 106 mln zł. Na początku 2013 r. PineBridge NEP II objął też za 105 mln zł dużą emisję akcji Work Service. Obecnie ma 21 proc. walorów tej spółki, ale pakiet — po dużych spadkach notowań — jest wart zaledwie 13,4 mln zł i według naszych ustaleń nie był elementem transakcji.Do tego dochodzi mniejszościowy pakiet w paczkomatowym Integerze, kontrolowanym przez fundusz Advent, objęty w zamian za udziały w spółce easyPack, która miała budować europejską sieć paczkomatów. PineBridge w 2012 r. włożył w nią 50 mln EUR, a potem uczestniczył w podwyższeniach kapitału. Fundusz był też niegdyś inwestorem giełdowej Czerwonej Torebki, od której odkupił sieć sklepów Małpka Express, będącą obecnie w restrukturyzacji.

— Orzeł Biały jest notowany, więc nie mogę ujawnić szczegółów naszej strategii wobec niego. W Integerze natomiast jesteśmy akcjonariuszem mniejszościowym, ale strategia, przyjęta przez akcjonariuszy, wygląda dobrze i jesteśmy optymistyczni — mówi Artur Haze.

Poza tym PineBridge NEP II był — a nowy fundusz stał się — głównym akcjonariuszem foreksowego brokera TMS Brokers oraz zajmującej się pośredniczeniemw pracy dla opiekunów i opiekunek osób starszych spółki Promedica Care.

— TMS Brokers jest ciągle w fazie wzrostu. Chcemy rozwinąć jego biznes za granicą, szczególnie w krajach bałtyckich i państwach takich, jak Hiszpania. Wzrost za granicą jest też celem dla ProMediki. Spółka ma silną pozycję w Niemczech, które są kluczowym rynkiem dla tego rodzaju biznesów, rośnie też szybko w Wielkiej Brytanii. Chcemy umocnić pozycję ProMediki w tych krajach — mówi Artur Haze.

Nowe inwestycje

Fundusz jest na razie daleki od wychodzenia ze starych inwestycji — a poza Polską ma też w portfelu m.in. rumuńskiego operatora telekomunikacyjnego Digital Cable Services. Jego zarządzający jednak już rozglądają się za nowymi celami inwestycyjnymi.

— Chcemy inwestować w nowe spółki, ale nie będziemy do tego wykorzystywać pieniędzy nowego funduszu. Inwestorzy, których znamy, i z którymi mamy bliskie relacje, mogą zdecydować o wyłożeniu od 40 do 200 mln zł na większościowe udziały każdej z firm, którym się przyglądamy. Jesteśmy zainteresowani głównie sektorem usług finansowych, szeroko rozumianą opieką zdrowotną, a także produktami konsumpcyjnymi, głównie w Polsce, ale przyglądamy się też spółkom z innych krajów Europy Środkowej. Mamy kilka projektów na oku i niewykluczone, że dokonamy inwestycji w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy — mówi Artur Haze.

ForeVest chwali się, że zarządzający nim zespół przeprowadził w Europie Środkowej ponad 20 transakcji, wartych przeszło 1,2 mld USD. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / PineBridge zmienia szyld i jedzie dalej