31-03-2010, 22:09
Nerwowy przebieg miała ostatnia sesja
pierwszego kwartału na amerykańskich giełdach. Nastroje pogorszyły dane z rynku
pracy, stawiające pod znakiem zapytania odreagowanie (a przynajmniej szybkie) w
amerykańskiej gospodarce. Indeksy zaczęły dzień od przeceny, co jakiś czas
próbując odrobić straty. Ta sztuka lepiej wychodziła wskaźnikowi rynku
technologicznego Nasdaq, który wyszedł nawet nad kreskę. W drugiej połowie sesji
znów jednak zdecydowanie dominowali sprzedający.