15-03-2010, 18:46
Podczas poniedziałkowego handlu na GPW nie
działo zbyt wiele. Początek należał bezsprzecznie do podaży, która zepchnęła
WIG20 na poziom ubiegłotygodniowych minimów, ale już kolejne godziny upłynęły w
nużącej stabilizacji. Ani odrobinę obrazu handlu nie zmieniło wcześniejsze niż
zwykle rozpoczęcie handlu w USA, które przez najbliższe dwa tygodnie przez
weekendową zmianę czasu na letni w Stanach, będziemy oglądać o 14:30.