16-01-2009, 22:06
Piątkowa sesja nie była uboga w dane makro.
Najpierw okazało się, że ceny detaliczne wzrosły w ub.r. o 0,1 proc., czyli
najmniej od 54 lat. Następnie ukazał się Michigan Sentiment za styczeń. Wskaźnik
zaufania konsumentów w USA wyniósł 61,9 pkt., podczas gdy analitycy prognozowali
spadek indeksu do poziomu 59 pkt., z grudniowych 60,1 pkt. Dane były zatem nie
najgorsze, jednak wydaje się, że nie miały zbyt wielkiego wpływu na przebieg
handlu. Zdecydowanie większe wrażenie robiły na inwestorach wiadomości ze
spółek.