12-01-2009, 17:17
Poniedziałek na GPW i innych giełdach
europejskich upłynął pod znakiem dalszej kontynuacji spadków z zeszłego
tygodnia. Echa fatalnej sytuacji na amerykańskim rynku pracy odbijały się na
dzisiejszym zachowaniu indeksów. Zwłaszcza, że perspektywy dla gospodarki
europejskiej także nie są najlepsze, a gracze doskonale zdają sobie sprawę, że
odbije się to na wynikach spółek.