13-06-2007, 09:19
We wtorek od rana złotym miał ochotę na
wzmocnienie, ale spadek kursu EUR/USD na to nie pozwalał. Reakcja naszego rynku
była jednak niewielka. Można powiedzieć, że gracze czekali na nowe impulsy.
Jednak duże spadki cen rentowności obligacji amerykańskich nie pozwoliły na
wytrwanie w stabilizacji. Złoty stracił zarówno do euro jak i do dolara, ale nie
była to strata duża. Wyraźnie widać, że złoty też czeka już na korektę na rynku
amerykańskiego długu. Dzisiaj rano może jednak być pod wpływem paniki, która tam
zagościła, a to powinno go nadal osłabiać. Taka sytuacja będzie trwała do czasu
rozpoczęcia korekty na amerykańskich obligacjach, która przecież wkrótce musi
się rozpocząć.