07-10-2010, 17:56
Od otwarcia handel na warszawskim parkiecie
przebiegał spokojnie. Jedynym wyjątkiem było PGE, które solidnie traciło po
medialnych doniesieniach o planowanej przez Ministerstwo Skarbu sprzedaży 10
proc. akcji tej spółki. Prawie 5 procentowy spadek tego waloru wpływał na
obniżenie lotów całego WIG20, ale ta strata była tak minimalna, że popyt powoli
starał się wrócić do poziomu neutralnego. Kiedy już mu się to udało zupełnie bez
powodu uruchomiła się lawina sprzedaży i indeks momentalnie pikował schodząc na
wtorkowe minima.