Europejskie banki powinny pęknąć

SIRJE RANK „Äripäev”
opublikowano: 15-05-2014, 00:00

Za 5-10 lat nowe spółki przejmą 30-40 proc. rynku bankowego — twierdzi anioł biznesu z Estonii

TAAVET HINRIKUS WSPÓŁZAŁOŻYCIEL SPÓŁKI TRANSFERWISE

Zobacz więcej

Taavet Hinrikus Urodzony w 1982 r. Od 1997 r. tworzy spółki internetowe 2002-08 pracownik i dyrektor Skype’a 2010 r. współtwórca platformy TransferWise Anioł biznesu i doradca (FOT. ARC)

Taavet Hinrikus, w 2002 r. pierwszy pracownik, a potem dyrektor Skype’a, nie wierzy, że utrzymywanie przy życiu bankowych dinozaurów wskrzesi wzrost w Europie.

— To raczej alternatywne usługi popchną gospodarkę — mówi 32-letni przedsiębiorca w siedzibie swojej nowej firmy w Tallinie. Dziś, gdy niegdyś wyśmiewany dostawca bezpłatnych rozmów telefonicznych przez internet ma 40 proc. międzynarodowych połączeń, Taavet Hinrikus buduje „Skype transferów pieniężnych” — firmę umożliwiającą przesyłanie pieniędzy za granicę za ułamek kwoty, której żądają banki.

— Jestem przekonany, że za 5-10 lat nowe spółki przejmą 30-40 proc. rynku bankowego — twierdzi Taavet Hinrikus.

W Wielkiej Brytanii, gdzie przez połowę czasu mieszka i pracuje, Funding Circle, platforma pożyczek społecznościowych, już dostaje od lokalnych samorządów pieniądze na pożyczki dla małych firm, bo banki nie chcą im pożyczać.

— To przykład, jak bankowość wymyka się spod kontroli bankowych dinozaurów. Banki doszły do etapu, na którym powinny pęknąć, ale ponieważ są duże, mają niemały wpływ na politykę i dzięki temu chronią swoje udziały rynkowe — mówi człowiek, który — będąc aniołem biznesu — inwestuje swoje pieniądze w start-upy.

Nowe idee

Jego zdaniem, Europa powinna szukać wzrostu szerzej niż dotychczas, być bardziej otwarta na nowe idee. Jednym z najbardziej oczywistych przypadków opierania się im jest wprowadzony we Francji i Belgii zakaz działalności dla Uber Taxi, spółki z Doliny Krzemowej, która opracowała aplikację na smartfony, umożliwiającą znalezienie najbliższej taksówki i dzielenie się nią przez pasażerów. Przypomina to czasy, gdy wiele telekomów blokowało Skype’a. Generalnie w przeciwieństwie do USA, małe i średnie firmy w Europie nie mają łatwego życia.

— Europa powinna koniecznie określić, co trzeba zmienić, żeby je promować, a przy tworzeniu polityki bardziej słuchać ich głosu — mówi Taavet Hinrikus.

W kwestii wysokiego bezrobocia trzeba zadać sobie podstawowe pytanie, jakie zmiany powinny nastąpić w systemie edukacyjnym, by bezrobotni wypełnili luki w zawodach, których brakuje w UE. Kolejny palący problem wiąże się z prognozami, że za 20 lat zniknie 47 proc. zawodów, bo pracę przejmą komputery. Jak się na to przygotować? Jak dostosować system edukacyjny? Jego zdaniem, trzeba uczyć ludzi przedsiębiorczości, by lepiej rozumieli, co to znaczy być przedsiębiorcą, oraz zmniejszyć ich obawy przed podjęciem decyzji o własnym biznesie.

— Gdyby przeszkolić i zachęcić ludzi, nawet do takiego stopnia, żeby każde dziecko kończące szkołę miało doświadczenie ze stworzeniem firmy, a może nawet z jej niepowodzeniem, miałoby to znaczący wpływ na rozwój społeczny — uważa Taavet Hinrikus.

Jest też wiele możliwości na wspólnym rynku z 500 mln konsumentów, gdyby tylko był on rzeczywistością. — Estończycy czy Rumuni doświadczyli ograniczeń w wolnym przepływie pracowników, VAT jest inny w każdym kraju i firmy muszą prowadzić różne cenniki itd. Wspólny rynek nie zawsze jest wspólnym rynkiem. Czy konieczne są przepisy, które uniemożliwiają hydraulikowi przyjazd do klienta natychmiast, bo są restrykcyjne ograniczenia czasu pracy, albo takie, które nie pozwalają kupić telewizora w niedzielę. Trzeba rzeczywiście „uwolnić” wolny przepływ pracowników, który dziś wywołuje tyle niechęci i jest pożywką dla ekstremistycznych partii w UE. W dłuższej perspektywie każdy wygra na wspólnym rynku.

Wolna sieć

Bardzo pozytywnym krokiem jest przyjęcie przez Parlament Europejski przepisów gwarantujących neutralność sieci, co nie pozwala telekomom blokować żadnego rodzaju aplikacji internetowych.

— To bardzo ważne, by żaden kraj i żadna siła nie mogła utrudniać rozwoju internetu — mówi Taavet Hinrikus. Estońska gospodarka może wiele zyskać na idei e-obywatelstwa, która właśnie powstaje. Pozwoli to osobom, które nie są obywatelami Estonii, otrzymać estoński dowód, w dłuższej perspektywie pomoże w założeniu spółki w Estonii. Wszystko będzie można zrobić przez internet. I tak powinna zrobić cała Europa. Otworzyłoby to mnóstwo nowych możliwości. UE zrobiła mądrze, finansując na poziomie europejskim projekty B+R, które są albo zbyt drogie, albo zbyt czasochłonne dla sektora prywatnego. Inny pozytywny przykład to wkład Europejskiego Funduszu Inwestycyjnego w rozwój europejskiego rynku venture capital.

Jego spółka — TransferWise, ostatnio otrzymała przyznawaną przez „Financial Times” nagrodę Boldness in Business Award 2014 [Odwaga w biznesie — red.] w kategorii małych firm. Pierwszego transferu dokonała w styczniu 2011 r. Do kwietnia 2014 r. przekazała pierwszy miliard funtów, a jej klienci zaoszczędzili na opłatach 45 mln GBP. — Za pięć lat dzienny obrót sięgnie nawet miliarda funtów — mówi Taavet Hinrikus.

Taavet Hinrikus

Urodzony w 1982 r. Od 1997 r. tworzy spółki internetowe 2002-08 pracownik i dyrektor Skype’a 2010 r. współtwórca platformy TransferWise Anioł biznesu i doradca

Estonia

Liczba ludności: 1,3 mln

PKB: 18,4 mld EUR

Prognoza wzrostu PKB (oficjalna rządowa): 2 proc. w 2014 r. i 3,5 proc. w 2015

Średnia pensja: brutto 986 EUR, netto 778 EUR

Ceny: 1 litr benzyny 95: 1,3 EUR, 1 mkw. mieszkania w stolicy (poza centrum) 1,4 tys. EUR

Premier: Taavi Rõivas, Partia Reform, centroprawica

Liczba wybieranych posłów do europarlamentu: 6

Liczba kandydatów: 88 z 8 list oraz 16 niezależnych

Główne tematy w kampanii: bezpieczeństwo, bezpieczeństwo energetyczne, nierówności społeczne, przywrócenie wzrostu gospodarczego w UE.

Europrojekt grupy Bonnier

Siedem gazet ekonomicznych należących do grupy Bonnier: „Äripäev” (Estonia), „Børsen” (Dania), „Dagens Industri” (Szwecja), „Finance” (Słowenia), „Kauppalehti” (Finlandia), „Verslo Žinios” (Litwa) oraz „Puls Biznesu” równolegle publikuje rozmowy z czołowymi przedsiębiorcami każdego z tych krajów oraz kandydatami unijnych frakcji na szefów Komisji Europejskiej na temat największych wyzwań stojących przed naszym kontynentem. Dzięki połączeniu sił publikacje dotrą do 927 tys. Europejczyków. W ramach europrojektu na łamach siedmiu gazet zagoszczą:

Jean-Claude Juncker — kandydat Europejskiej Partii Ludowej na szefa Komisji Europejskiej

Martin Schulz — kandydat Grupy Socjalistycznej na szefa Komisji Europejskiej

Guy Verhofstadt — kandydat Grupy Liberałów i Demokratów na szefa Komisji Europejskiej

Leszek Czarnecki — twórca grupy Getin, największego prywatnego gracza na polskim rynku finansowym, właściciel dewelopera LC Corp. oraz założyciel kilku sprzedanych z sukcesem firm

Taavet Hinrikus — pierwszy pracownik i współtwórca Skype’a, po jego sprzedaży działał jako doradca i anioł biznesu, współzałożyciel TransferWise zajmującej się międzynarodowym transferem pieniędzy, która — podobnie jak Skype — ma dokonać na tym polu rewolucji

Igor Akrapovic — założyciel i prezes słoweńskiej firmy Akrapovic, sławnego na całym świecie producenta układów wydechowych do samochodów i motocykli

Leif Johansson — czołowy szwedzki menedżer, przez 14 lat prezes Grupy Volvo, obecnie szef rady nadzorczej Ericssona i AstraZeneki, przez magazyn „Focus” uznawany za numer 6. na liście najbardziej wpływowych Szwedów

Robertas Dargis — założyciel grupy Eika działającej w sektorze budowlanym i deweloperskim, szef Litewskiej Konfederacji Przemysłowców

Niels B. Christiansen — prezes duńskiej grupy Danfoss, światowego potentata w produkcji komponentów i rozwiązań, m.in. dla chłodnictwa, klimatyzacji i ogrzewania, członek rady nadzorczej Danske Banku i Duńskiej Konfederacji Przemysłu

Jaakko Kiander — jeden z największych fińskich ekspertów od systemu emerytalnego, członek zarządu trzeciego co do wielkości funduszu emerytalnego w Finlandii

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: SIRJE RANK „Äripäev”

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy