29-11-2010, 09:50
W piątek od rana nastroje na rynkach
finansowych były bardzo słabe. Znowu wróciły koreańskie strachy – 28 listopada
Korea Południowa planuje kontynuacją ćwiczeń wojskowych (razem z USA), a Korea
Północna zapowiedziała parę dni temu, że potraktuje takie ćwiczenia jako
agresję. Agencje donosiły, że na wyspie słychać strzały. Poza tym nadal nastroje
wokół krajów PIIGS były fatalne. Financial Times Deutschland poinformował, że
jego źródła twierdzą, iż rządzy europejskie naciskają na Portugalię, żeby
wystąpiła o pomoc. Rano pojawił się jednak rzecznik rządu portugalskiego, który
oświadczył, że w artykule nie ma ani grama prawdy.