01-10-2008, 09:41
W poniedziałek Izba Reprezentantów
odrzuciła większością 228 do 205 głosów plan ratowania amerykańskiego systemu
bankowego. Na bazie opinii, jakie pojawiły się po głosowaniu można odnieść
wrażenie, że na drodze do przegłosowania planu stanęły z jednej strony względy
emocjonalne (część republikanów miała zagłosować na „nie” w reakcji na krytyczne
wobec administracji Busha wystąpienie liderki demokratów Nancy Pelosi), z
drugiej fundamentalne różnice w podejściu do gospodarki (część głosujących
używała argumentu, że wsparcie planu oznaczałoby w praktyce koniec wolnej
gospodarki w USA i że dla oczyszczenia sektora powinno się pozwolić na upadek
tych, którzy doprowadzili do kryzysu), z trzeciej zaś drobne, acz bardzo istotne
szczegóły dotyczące samego planu.