Polski Ład: Państwo da gwarancje na wkład własny

PiS obiecuje gwarancje kredytowe dla kupujących pierwsze mieszkanie i wolność budowania domów jednorodzinnych do 70 m kw. w podstawie.

Własne M ma się stać bardziej dostępne dla tych Polaków, którym zaciągnięcie kredytu hipotecznego uniemożliwiała trudność w zebraniu wkładu własnego. Osoby takie mając zdolność kredytową latami nie są w stanie zaoszczędzić wymaganej przez banki gotówki w wysokości 20 proc. wartości mieszkania, gdyż dużą część dochodu przeznaczają na bieżący wynajem. Sytuację ma zmienić program Mieszkanie bez wkładu własnego, czyli gwarancja kredytowa udzielana przez państwo, zapowiedziany przez PiS w Polskim Ładzie.

Polski Ład: Państwo da gwarancje na wkład własny

opublikowano: 16-05-2021, 20:00

PiS obiecuje gwarancje kredytowe dla kupujących pierwsze mieszkanie i wolność budowania domów jednorodzinnych do 70 m kw. w podstawie.

Własne M ma się stać bardziej dostępne dla tych Polaków, którym zaciągnięcie kredytu hipotecznego uniemożliwiała trudność w zebraniu wkładu własnego. Osoby takie mając zdolność kredytową latami nie są w stanie zaoszczędzić wymaganej przez banki gotówki w wysokości 20 proc. wartości mieszkania, gdyż dużą część dochodu przeznaczają na bieżący wynajem. Sytuację ma zmienić program Mieszkanie bez wkładu własnego, czyli gwarancja kredytowa udzielana przez państwo, zapowiedziany przez PiS w Polskim Ładzie.

Według Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii (MRPiT) prace nad ustawą już trwają. Wstępne założenia przewidują, że gwarancja udzielana będzie do wysokości 40 proc. wartości mieszkania i maksymalnie do 100 tys. zł w przypadku, gdy mamy do czynienia z zakupem mieszkania bez wkładu własnego, zarówno na rynku pierwotnym jak wtórnym.

Program skierowany jest do osób w wieku 20-40 lat i może objąć około 80 tys. osób rocznie. Prorodzinna polityka państwa w tym programie związana jest ze spłatą przez państwo kredytów na dom lub mieszkanie rodzinom począwszy od urodzenia się drugiego dziecka. Przy drugim dziecku byłoby to 20 tys. zł, przy trzecim 60 tys. zł, przy czwartym i na każde kolejne — 20 tys. zł.

Dla osób myślących o domu jednorodzinnym ułatwieniem ma być likwidacja barier administracyjnych przy budowie. Boom na budowę domków wakacyjnych odnotowany po wybuchu pandemii pojawił się dzięki temu, że domki do 35 m kw. nie wymagają pozwolenia na budowę, lecz jedynie zgłoszenia w starostwie powiatowym. W programie Polski Ład pojawiła się propozycja objęcia takimi zasadami domów jednorodzinnych do 70 m kw. w podstawie, z możliwością wybudowania dodatkowych 20 m kw. na poddaszu.

Niezależnie od nowych instrumentów polityki mieszkaniowej w programie Polski Ład przypomina się też o już wprowadzonych programach, takich jak Lokal za grunt czy Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe.

Okiem eksperta
Gwarancje to kilkaset tysięcy nowych klientów
Michał Sapota
prezes HRE Investments

Przy tak rozgrzanym rynku, jaki mamy obecnie, 100 tys. zł gwarancji kredytowych na nowe mieszkanie wydaje się mało istotne dla rynku deweloperskiego. Mieszkania sprzedają się na pniu. Mamy nawet ograniczone możliwości podażowe. Jeśli jednak uwzględnimy aspekt społeczny, będzie to bardzo duża zmiana. W ciągu kilku lat na rynek zakupu mieszkań na własność wejdzie kilkaset tysięcy dodatkowych klientów zainteresowanych średnim segmentem mieszkań. Gwarantowane wkłady własne mogą dać też taki skutek, że będą oni kupowali większe mieszkania, co jest korzystne nie tylko dla klientów, ale również dla deweloperów. Poczekajmy jednak na projekty ustaw, czy rzeczywiście każdy bez ograniczeń dostanie gwarancje bankowe na pierwsze mieszkanie. Nie należy też oczekiwać, że po wejściu w życie przepisów z dnia na dzień wzrośnie liczba budowanych mieszkań. Nadal przecież mamy wszystkie ograniczenia hamujące obecnie działalność deweloperów, takie jak: dostępność działek, ceny materiałów i koszty pracy. Te pozostaną.

Propozycja liberalizacji budowy domów do 70 m kw. to z kolei szansa dla lokalnych deweloperów specjalizujących się w budownictwie jednorodzinnym, o ile przepisy, których jeszcze nie znamy, nie będą ograniczały się do budujących na własne potrzeby. Ci, którzy budują samodzielnie, obywali się dotychczas bez takich ułatwień administracyjnych. Dla małych firm deweloperskich, budujących dla tych, którzy nie mogli zajmować się tym osobiście, byłoby to olbrzymie ułatwienie i trudno przewidzieć skalę, jaką takie budownictwo może osiągnąć.

Okiem eksperta
Aby zbudować dom, nadal potrzebny jest plan
Konrad Płochocki
dyrektor zarządzający w Polskim Związku Firm Deweloperskich

Włączenie programu mieszkaniowego do Polskiego Ładu ma nie tylko wymiar społeczny, pomagający rodzinom, których nie stać na własne mieszkanie, to również inwestycja państwa w budownictwo, i to opłacalna. Szacuje się, że każdy złoty zainwestowany w budownictwo przynosi w gospodarce 1,2 zł, bo jest to branża oparta na lokalnych firmach, materiałach, pracownikach.

Na rynek mieszkaniowy największy wpływ miałaby gwarancja bankowa wkładu własnego przy kredytach mieszkaniowych. Przypomnijmy, że dzisiaj wymagany wkład wynosi 20 proc. i bardzo dużo Polaków ma problem z uzbieraniem takiej kwoty.

Uproszczenie procedur przy budowaniu domów do 70 m kw. natomiast, aby przyniosło efekty, musi pokonać jeden duży problem. Nawet przy zgłoszeniu potrzebny jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Tych planów w Polsce jest mało nie dlatego, że trudno je narysować, ale dlatego, że muszą być w nich ujęte takie funkcje jak drogi, przychodnie, szkoły itp. Właściciele tych działek, na których mają powstać obiekty publiczne, powinni zostać wywłaszczeni i dostać odszkodowanie, a na to gminy nie mają pieniędzy. Szacuję, że w skali całej Polski są to koszty rzędu kilkuset miliardów albo nawet przekraczające bilion złotych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane