30-03-2010, 10:05
Lepsze nastroje na światowych giełdach, co
może mieć związek ze zbliżającym się końcem kwartału (niekonieczne informacjami
sugerującymi udaną sprzedaż greckich obligacji za 5 mld EUR), poprawiły nastroje
wokół „bardziej ryzykownych” walut. Zyskał na tym także złoty, schodząc poniżej
3,88 zł za euro. Jeżeli w ciągu najbliższych godzin nie powrócimy powyżej tego
poziomu, to będzie to sygnał do ruchu w stronę 3,85-3,86 zł na koniec miesiąca
(czyli jutro).