05-06-2008, 17:56
Po kilku nerwowych dniach przyszedł czas na
uspokojenie nastrojów na światowych giełdach. Co prawda wczoraj indeks DJI
zanotował trzeci z rzędu spadek, ale był on symboliczny, a Nasdaq zdołał
wypracować spory wzrost. Z banku Lehman Brothers, o którego los tak ostatnio się
obawiano, napłynęły uspokajające informacje o braku zagrożenia niewypłacalnością
i odpowiedniej płynności rezerw. Kupowano spółki finansowe, a drożejący dolar
wzmacniał spadkową korektę na rynku ropy, co podnosiło m.in. kursy akcji
producentów samochodów i linii lotniczych.