21-05-2008, 12:33
Wątpliwości, czy bijące kolejne rekordy
wartości ceny ropy naftowej nie zaszkodzą spodziewanemu ożywieniu amerykańskiej
gospodarki w II półroczu br., a przede wszystkim czy nie wpłyną na eskalację
oczekiwań inflacyjnych na całym świecie, doprowadziły do ponownego osłabienia
się dolara względem pozostałych walut. Oliwy do ognia dolały informacje z
Niemiec, które oddaliły szanse na ewentualne poluzowanie polityki przez
Europejski Bank Centralny. Także zapiski z kwietniowego posiedzenia Banku Anglii
pokazały spadek szans na kolejne szybkie cięcia stóp procentowych w Wielkiej
Brytanii…