11-06-2021, 06:00
Nikomu nie trzeba mówić, że branża lotnicza przeżywa największy kryzys w historii. Światowa recesja w 1991 r., ataki terrorystyczne 11 września 2001 r., pandemia SARS w 2003 r., wielka recesja w 2009 r. po upadku Lehman Brothers to pikuś w porównaniu z COVID-19. Z tych wcześniejszych wydarzeń najboleśniej linie lotnicze odczuły ataki z 11 września, ale ruch spadł wówczas o 20 proc. Wszystkie poprzednie kryzysy powodowały spadek ruchu na 6-18 miesięcy. Obecny trwa ponad rok, w najgorszym momencie, na początku pandemii, zabrał liniom 90 proc. pasażerów, a obecnie jest ich o 60 proc. mniej.