18-03-2010, 17:25
Od rozpoczęcia dzisiejszego handlu nad
rynkiem ciążyły jeszcze problem wczorajszego testowania szczytów. Mimo, że na
środowej sesji indeksy w Stanach wzrosły, to dziś inwestorzy ewidentnie nie
czuli się przekonani, że warto kupować akcje. Efektem tych wahań było otwarcie
WIG20 na jednoprocentowym minusie, który byki powoli i systematycznie
zmniejszały, a gdy już udało się wyjść na plusy to w ciągu godziny podaż
doprowadziła do stanu z otwarcia.