06-01-2020, 22:08
Słabe, spadkowe otwarcie poniedziałkowej sesji na amerykańskich giełdach sugerowało kontynuację przeceny indeksów, która miała miejsce w piątek po eskalacji konfliktu geopolitycznego na osi Waszyngton – Teheran, grożącego wybuchem nowego konfliktu na Bliskim Wschodzie. Stopniowo jednak nastroje ulegały uspokojeniu, co pozwoliło w drugiej części sesji wyjść wskaźnikom ponad kreskę, a na finiszu zdecydowanie zyskiwać.